Chiny bojkotują szczyt bezpieczeństwa w Singapurze. Relacje z USA nadal napięte

Shangri-La Dialogue, najważniejsze forum bezpieczeństwa w Azji, rozpoczęło się w Singapurze bez udziału chińskiego ministra obrony. Jak analitycy interpretują nieobecność Dong Juna na tym prestiżowym wydarzeniu?

Źródło: Newsmax

29.05.2026. 17:59

Chiny bojkotują szczyt bezpieczeństwa w Singapurze. Relacje z USA nadal napięte

Dla ekspertów to nie tylko manifestacja rosnącej potęgi Pekinu, ale też sygnał dla Waszyngtonu. W obliczu narastających sporów o Tajwan oraz zaangażowania mocarstw w konflikt na Bliskim Wschodzie, brak dialogu na najwyższym szczeblu budzi poważne obawy o stabilność regionu.

Pekin rezygnuje z „zatrutego kielicha”

To już drugi rok z rzędu, gdy chiński resort obrony rezygnuje z wysłania swojego szefa na szczyt w Singapurze. Zamiast ministra, Pekin wysłał delegację złożoną z ekspertów i naukowców z akademii wojskowych, której przewodzi generał dywizji Meng Xiangqing. Eksperci wskazują na pragmatyczne przyczyny tej decyzji – chińscy ministrowie obrony w ostatnich latach nie mieli łatwego zadania. Dwaj poprzednicy obecnego ministra, Wei Fenghe i Li Shangfu, po odejściu z urzędu usłyszeli wyroki śmierci w zawieszeniu w związku z zarzutami korupcyjnymi.

„Chiny stały się już tak silnym graczem w regionie, że nie muszą już wysyłać ministra obrony, by mierzył się z gradem pytań” – komentuje William Choong z instytutu ISEAS-Yusof Ishak. Z kolei Jennifer Parker z University of Western Australia zauważa, że dla chińskiego ministra wystąpienie publiczne na arenie międzynarodowej stało się „zatrutym kielichem”.

Hegseth głównym mówcą, Trump w tle

Pod nieobecność chińskiego ministra główną gwiazdą szczytu jest szef Pentagonu Pete Hegseth. Jego wystąpienie ma być „bardzo stanowcze wobec Chin”, choć analitycy oceniają, że jest ono kierowane głównie do amerykańskiej opinii publicznej.

Wizyta Hegsetha odbywa się w cieniu niedawnej podróży prezydenta Donalda Trumpa do Chin, podczas której ogłoszono umowy handlowe, choć ich szczegóły pozostają niejasne. Trump sugerował również, że sprzedaż broni może być kartą przetargową w relacjach z Pekinem.

Wietnam apeluje o odpowiedzialność

Podczas piątkowego przemówienia inauguracyjnego wietnamski przywódca To Lam zaapelował do wpływowych państw o „odpowiedzialne zaangażowanie” i przekształcenie dialogu w realne narzędzie redukcji ryzyka. Nie wymieniając bezpośrednio USA ani Chin, Lam podkreślił, że konkurencja musi być „ograniczona prawem, kierowana przejrzystością i ćwiczona z umiarem”. Wietnam, pozostający w sporze terytorialnym z Pekinem na Morzu Południowochińskim, jasno zaznaczył swoje przywiązanie do pryncypialnego stanowiska w tej sprawie.

Sojusz AUKUS i „zasady oparte na regułach”

Podczas szczytu w Singapurze spotykają się także ministrowie obrony państw należących do sojuszu AUKUS (USA, Wielka Brytania, Australia). Celem sojuszu jest zapewnienie „wolnego i otwartego regionu Indo-Pacyfiku”, co w praktyce stanowi przeciwwagę dla wpływów Pekinu.

Australijski minister obrony Richard Marles skrytykował „znaczącą rozbudowę militarną Chin”, dodając, że odbywa się ona bez oczekiwanego zapewnienia strategicznego spokoju w regionie. Media donoszą, że AUKUS może wkrótce ogłosić nowy projekt dotyczący autonomicznych podwodnych pojazdów bezzałogowych, co z pewnością spotka się z kolejną reakcją Chin.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)