Dyplomatyczne ocieplenie? Chiny chcą „odrodzenia tradycyjnej przyjaźni” z Czechami

Szef chińskiego MSZ Wang Yi zadeklarował chęć zacieśnienia relacji z Republiką Czeską. Pekin liczy na „odrodzenie tradycyjnej przyjaźni”, mimo że w ostatnich latach stosunki między państwami były wystawiane na poważne próby przez kontakty Czechów z Tajwanem oraz spotkania polityków z Dalajlamą.

Źródło: Reuters, PAP

27.05.2026. 16:46

Dyplomatyczne ocieplenie? Chiny chcą „odrodzenia tradycyjnej przyjaźni” z Czechami

Jak podaje Reuters, na antenie państwowej telewizji CCTV szef chińskiej dyplomacji Wang Yi (na zdjęciu) podczas rozmowy ze swoim czeskim odpowiednikiem Petrem Macinką podkreślił potrzebę wzmocnienia wzajemnego zaufania politycznego. Pekin chce stawiać na pogłębienie współpracy w kluczowych obszarach: handlu, gospodarki oraz turystyki.

Wang Yi nie omieszkał jednak przypomnieć o najważniejszym dla Pekinu „czerwonym polu”. Szef MSZ Chin zaznaczył, że Tajwan jest wewnętrzną sprawą Państwa Środka i wyraził nadzieję, że czeski rząd będzie konsekwentnie przestrzegał polityki „jednych Chin”.

Dyplomatyczne pole minowe

Współpraca na linii Praga–Pekin od dawna przypomina spacer po polu minowym. Choć oficjalnie Czechy uznają rząd w Pekinie, w ostatnich latach politycy z Pragi zacieśnili więzi z Tajpej. Ubiegłotygodniowa wizyta szefa tajwańskiego MSZ Lin Chia-lunga w Pradze czy zaplanowana na czerwiec podróż przewodniczącego czeskiego Senatu Milosza Vystrczila do Tajwanu są dla władz ChRL sygnałem nie do zaakceptowania.

Sytuację dodatkowo komplikują wewnętrzne spory w Czechach. Premier Andrej Babiš, który stanął na czele rządu po wygranej w październiku 2025 r., krytycznie odniósł się do planów Vystrczila, odmawiając mu nawet rządowego samolotu na podróż do Tajpej.

Relacje z Chinami ucierpiały również w ubiegłym roku, gdy prezydent Petr Pavel spotkał się z Dalajlamą w Indiach, a czescy parlamentarzyści odwiedzili tybetańskiego przywódcę w Dharamsali. Pekin, który od lat traktuje Dalajlamę jako separatystę, odebrał te gesty jako jawną prowokację.

Czy zatem chińska oferta „przyjaźni” to próba wywarcia presji na Pragę przed czerwcową wizytą w Tajpej, czy początek realnego ocieplenia?

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)