Adwokat od „trumny na kółkach” trafił do aresztu w Szczecinie. Nowy ruch prokuratury

Były łódzki adwokat Paweł K., skazany za śmiertelny wypadek drogowy, został przewieziony z więzienia w Hrubieszowie do aresztu w Szczecinie. Tamtejsza prokuratura przejęła śledztwo dotyczące przestępstw narkotykowych, w którym zarzuty usłyszeli zarówno Paweł K., jak i jego żona.

Źródło: PAP/media

27.05.2026. 16:28

Adwokat od „trumny na kółkach” trafił do aresztu w Szczecinie. Nowy ruch prokuratury

Jak poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie prok. Julia Szozda, postępowanie zostało przeniesione z Łodzi, aby uniknąć „jakichkolwiek podejrzeń o brak bezstronności łódzkich prokuratorów”.

Z Hrubieszowa do Szczecina

Paweł K. odbywał karę pozbawienia wolności w zakładzie karnym w Hrubieszowie. Na wniosek szczecińskiej prokuratury został jednak przetransportowany do tamtejszego aresztu śledczego.

Służba Więzienna potwierdziła, że decyzja zapadła po wpłynięciu odpowiedniego wniosku od śledczych. Na razie nie wiadomo, kiedy były adwokat wróci do zakładu karnego.

Głośna sprawa „trumny na kółkach”

Paweł K. stał się szeroko znany po tragicznym wypadku z września 2021 roku na Warmii. Kierowany przez niego mercedes czołowo zderzył się z autem, którym podróżowały dwie kobiety. Obie zginęły.

Po wypadku prawnik opublikował nagranie, w którym stwierdził, że była to „konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach”. Słowa te wywołały ogromne oburzenie opinii publicznej.

Początkowo sąd skazał go na dwa lata więzienia, jednak później wyrok został złagodzony do półtora roku pozbawienia wolności i czteroletniego zakazu prowadzenia pojazdów.

Paweł K. przez pewien czas ukrywał się przed odbyciem kary. Został zatrzymany 7 maja.

Zarzuty narkotykowe

W sierpniu 2025 roku Paweł K. oraz jego żona usłyszeli kolejne zarzuty. Śledczy twierdzą, że mieli pomagać w ukrywaniu znacznych ilości narkotyków, w tym marihuany, kokainy i mefedronu.

Według prokuratury małżeństwo miało zostać uprzedzone o planowanym przeszukaniu i ukryć środki odurzające w innym miejscu. Śledczy mówią o pomocnictwie i poplecznictwie w sprawie narkotykowej. Za zarzucane czyny grozi do 10 lat więzienia.

Problemy także w adwokaturze

Sprawą Pawła K. zajmował się również sąd dyscyplinarny przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Łodzi. Mecenas został zawieszony w wykonywaniu zawodu na dwa lata oraz pozbawiony prawa patronatu adwokackiego na pięć lat.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)