Tania moda w ogniu krytyki. Bruksela wypowiada wojnę „chińskiemu modelowi” zakupów
Tanie gadżety, odzież za grosze i dostawy prosto do domu w kilka dni – platformy takie jak Temu, Shein czy AliExpress zrewolucjonizowały nawyki zakupowe Europejczyków. Jednak to, co dla konsumenta jest okazją, dla europejskiej gospodarki i handlu staje się dużym problemem.
Dlatego Bruksela szykuje zmiany, które mogą na mocno zmienić oblicze handlu internetowego na Starym Kontynencie.
Bruksela otwiera oczy na „tani import”
Instytucje unijne coraz głośniej mówią o masowym zalewie tanich produktów spoza UE. Problem nie dotyczy już tylko wygody zakupów, ale fundamentów funkcjonowania europejskiego rynku. Komisja Europejska dostrzega, że obecny model importu pozwala na obchodzenie restrykcyjnych norm, którym podlegają unijni producenci.
Wskazywane są trzy zasadnicze zagrożenia:
nieuczciwa konkurencja: europejskie firmy muszą spełniać rygorystyczne normy środowiskowe, socjalne i dotyczące bezpieczeństwa produktów. Chińscy giganci e-commerce – dzięki ogromnej skali i optymalizacji kosztów – omijają te obciążenia, oferując ceny, z którymi lokalni producenci oraz detal nie są w stanie rywalizować.
"dziura celna”: obecnie miliony paczek o niskiej wartości (do 150 euro) często wjeżdżają do UE bez cła. To sprawia, że budżety państw członkowskich tracą miliardy euro, a towar, który teoretycznie powinien być droższy, trafia na rynek po zaniżonej cenie.
bezpieczeństwo i standardy: urzędy ochrony konsumentów w wielu krajach UE alarmują, że coraz większa liczba produktów z platform azjatyckich nie spełnia unijnych norm bezpieczeństwa – od toksycznych barwników w ubraniach po wadliwe urządzenia elektroniczne.
Jak UE chce przeciwdziałać?
Plany Brukseli są ambitne i zakładają zdecydowaną interwencję. Najważniejszym postulatem jest likwidacja progu zwolnienia z cła dla przesyłek o wartości poniżej 150 euro. Jeśli przepis wejdzie w życie (jeśli nic się nie zmieni, stanie się to 1 lipca), każda paczka, bez względu na wartość, będzie musiała zostać oclona. To radykalne rozwiązanie ma na celu zrównanie szans europejskich sprzedawców z dostawcami z Azji.
Ponadto Unia chce wzmocnić egzekucję przepisów o odpowiedzialności platform (Digital Services Act). Oznacza to, że giganci e-commerce będą ponosić znacznie większą odpowiedzialność za to, co sprzedają na ich stronach niezależni dostawcy. Jeśli produkt jest niebezpieczny lub nielegalny, to platforma, a nie tylko anonimowy sprzedawca, będzie odpowiadać przed organami nadzoru.
Co to oznacza dla producentów i detalistów?
Dla europejskiego sektora retail walka z platformami takimi jak Temu czy Shein to „być albo nie być”. Lokalne firmy tracą marże, ponieważ muszą konkurować z cenami, które często są niższe niż koszt surowców w Europie.
Eksperci wskazują na zjawisko tzw. fast fashion i ultra-fast fashion. Producent z Polski czy Niemiec, działający w oparciu o europejską płacę minimalną, nie ma szans w starciu z modelem biznesowym opartym na niemal darmowej logistyce i masowej produkcji w regionach o niskich standardach ochrony środowiska.
Bruksela liczy, że wprowadzenie dodatkowych opłat i rygorystyczna kontrola jakości wyhamują to „zakupowe szaleństwo”. Jednak ekonomiści ostrzegają: koszty tych zmian finalnie poniesie konsument. Ceny na platformach e-commerce prawdopodobnie wzrosną, co może wywołać sprzeciw ludzi przyzwyczajonych w ostatnich latach do tanich zakupów.
Czy to koniec taniej ery?
Wszystko wskazuje na to, że „dziki zachód” w e-handlu dobiega końca. Bruksela stawia na uczciwą grę. Pytanie brzmi, czy europejscy konsumenci, zmagający się w ostatnich latach z wysoką inflacją, zaakceptują wyższe ceny w imię ochrony unijnych miejsc pracy i standardów bezpieczeństwa.
Jedno jest pewne – starcie Brukseli z chińskimi gigantami będzie jednym z najważniejszych tematów gospodarczych dla Europy najbliższych miesięcy.
Polska należy do państw UE z najbardziej niekorzystnym bilansem handlowym z Chinami. Deficyt handlowy w 2025 r. przekroczył -54,8 mld euro. Wartość importu chińskich towarów (57,9 mld euro) ponad 18 razy przekroczyła wartość polskiego eksportu (3,105 mld euro193) – alarmuje Asian Forum.
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował najnowsze dane dotyczące dynamiki sprzedaży detalicznej w Polsce. W kwietniu 2026 roku wartość sprzedaży realizowanej przez internet wzrosła o 0,5 proc. w ujęciu rok do roku. Na co wskazuje ten wynik?
Ponad 30 zastępów straży pożarnej walczyło z ogromnym pożarem kompleksu zabudowań mieszkalnych i gospodarczych w miejscowości Stary Cydzyn w woj. podlaskim. Ogień objął budynki o łącznej powierzchni około 700 metrów kwadratowych. Służby poinformowały, że sytuację udało się opanować.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki odniósł się do ostrej krytyki, jaką wobec Karola Nawrockiego skierował prof. Sławomir Cenckiewicz po nominacji nowego I prezesa Sądu Najwyższego.
Koncern uruchomił w poniedziałek w rafinerii w Płocku wartą 800 mln złotych instalację do produkcji biopaliwa z olejów roślinnych o wydajności ok. 300 tys. ton rocznie. Miała ona korzystać z surowca wytwarzanego we własnej tłoczni oleju rzepakowego w Kętrzynie. Ta jednak nie jest jeszcze gotowa.
Były premier Hiszpanii José Luis Rodríguez Zapatero stanie 2 czerwca przed hiszpańskim sądem jako podejrzany w śledztwie korupcyjnym. Będzie to pierwszy przypadek od demokratyzacji tego kraju w 1977 r., gdy były szef rządu zostanie formalnie przesłuchany w charakterze podejrzanego o korupcję.
Eksperci biją na alarm: coraz więcej młodych ludzi sięga po nikotynę. Z najnowszego badania Federalnego Instytutu Zdrowia Publicznego wynika, że odsetek nastolatków w wieku 12-17 lat korzystających z produktów nikotynowych skoczył w ciągu czterech lat z 6,1 do 9,6 proc.
Arkadiusz Mularczyk, europoseł PiS, zwrócił się do Komisji Europejskiej z pytaniami na temat wsparcia dla przewoźników w UE. Zdaniem polityka branża znajduje się pod silną presją wynikającą m.in. z nierównej konkurencji z firmami ukraińskimi.
W ciągu ostatnich 10 lat liczba mieszkań kupowanych przez cudzoziemców wzrosła pięciokrotnie. Dominują nabywcy z Ukrainy i Białorusi. Przybywa też kupujących z Indii, Turcji i Czech – podał „Pulsu Biznesu”.
Ferrari włoski producent luksusowych samochodów sportowych zaprezentował swój pierwszy w pełni elektryczny model Luce, którego cena wynosi 550 tys. euro. Fani kultowej marki nie będą zadowoleni.
Stopa bezrobocia w kwietniu wyniosła 6,0 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny. Rok temu wskaźnik ten wynosił 5,2 proc. Najwyższe bezrobocie rejestrowane jest w powiecie szydłowieckim (22,5 proc.). W Warszawie, stolicy Mazowsza bez pracy jest zaledwie 1,6 proc.
Banki w Polsce zawarły w pierwszym kwartale 2026 roku ponad 73 tys. umów kredytów mieszkaniowych o łącznej wartości 33,4 mld zł. Szczególnie duże przyspieszenie nastąpiło w marcu, gdy wnioski o kredyt hipoteczny złożyło 144 tys. osób. Tymczasem do kwietnia deweloperzy przekazali 36 tys. mieszkań.
CNN przekonuje, że Europa chce ograniczyć ruch krótkodystansowych linii lotniczych i przesiąść się na szybkie pociągi między swoimi głównymi miastami. Wiąże się to z licznymi inwestycjami w infrastrukturę, które okazują się dużo droższe, niż początkowo zakładano.
Rząd przyjął rozporządzenie wprowadzające do polskiego prawa zasady repoweringu, czyli wymiany na nowe, starzejących się lądowych farm wiatrowych. Autorem jest resort klimatu. Problem w tym, że wymiana turbin na nowe może być niemożliwa, bo urządzenia tak małej mocy nie są już produkowane.
Choć ceny się ustabilizowały, koszyk zakupowy polskiego konsumenta przeszedł trwałą metamorfozę. Era „smart shoppingu” stała się nową normą, a lojalność wobec marek ustąpiła miejsca bezwzględnej optymalizacji wydatków. Teraz najbardziej liczy się jakość za rozsądną cenę.
Polska należy do państw UE z najbardziej niekorzystnym bilansem handlowym z Chinami. Deficyt handlowy w 2025 r. przekroczył -54,8 mld euro. Wartość importu chińskich towarów (57,9 mld euro) ponad 18 razy przekroczyła wartość polskiego eksportu (3,105 mld euro193) – alarmuje Asian Forum.
Komentarze (0)