Pogarsza się polski bilans handlowy z Chinami

Polska należy do państw UE z najbardziej niekorzystnym bilansem handlowym z Chinami. Deficyt handlowy w 2025 r. przekroczył -54,8 mld euro. Wartość importu chińskich towarów (57,9 mld euro) ponad 18 razy przekroczyła wartość polskiego eksportu (3,105 mld euro193) – alarmuje Asian Forum.

Źródło: Asian Forum

26.05.2026. 11:15

Pogarsza się polski bilans handlowy z Chinami

„Polska nie ma spójnej strategii działania wobec Chin – i traci na tym. Polska polityka jest reaktywna i fragmentaryczna. Rządzący po wielokroć oczekują sprzecznych rezultatów wobec podejmowanych działań i nie wyciągają wniosków z popełnionych błędów. Polska z jednej strony zajmuje nieprzychylne Chinom pozycje, zaś z drugiej od czasu do czasu podejmuje nieśmiałe próby zacieśniania współpracy gospodarczej. Brak współdziałania międzyresortowego oraz rządu i prezydenta, niezależnie od uwarunkowań politycznych, skazuje polski biznes na niepowodzenie” – twierdzą eksperci Asian Forum, stowarzyszenia biznesowego pełniącego rolę pomostu między firmami z Azji i Europy Środkowo-Wschodniej,

Sytuacja pogarsza się z roku na rok

Brak strategii przekłada się na spadające wyniki handlowe. Sprzedaż polskich towarów do Chin stanowi zaledwie ok 0,84% całego polskiego eksportu za rok 2025, którego poziom wyniósł 366,2 mld euro. Sytuacja pogarsza się z roku na rok. Jeszcze w 2024 r. deficyt handlu z Chinami wynosił -47,5 mld euro, dysproporcja między importem (51,1 mld euro) a eksportem (3,6
mld euro) stanowiła 14-krotność. Maleje też sprzedaż polskich towarów do Chin, która spadła o 200 mln euro w porównaniu z 2024 r., a także udział w ogólnym eksporcie, który w 2024 wynosił 0,93%. „Warto podkreślić, że rosnący deficyt handlowy z Chinami wpłynął na ogólny ujemny wynik handlu zagranicznego Polski, który w 2025 r. wyniósł -7,7 mld euro, podczas gdy w 2024 r. był dodatni i wynosił 0,5 mld euro” – czytamy w raporcie „Modele relacji państw europejskich z Chinami” Asian Forum.

W raporcie czytamy, że Polska nie wykorzystuje dyplomacji na najwyższym szczeblu do należytego lobbowania interesów polskich przedsiębiorstw na rynku chińskim. „Z uwagi na specyfikę ustrojową oraz historyczną, chiński rynek jest zamknięty i silnie uzależniony od czynników politycznych – polskie spółki nie mają do niego swobodnego dostępu. Prawdziwą bolączką są nieustanne embarga na produkty rolne i mięsne” – czytamy.

Problemy branży spożywczej

Rynek chiński jest silnie ograniczony dla polskich producentów artykułów spożywczych. Od 2001 r. do 2023 r. Chiny utrzymywały embargo na import polskiej wołowiny oraz bydła z uwagi na tzw. chorobę wściekłych krów. Pierwsze wznowione dostawy polskiego drobiu planowane na 15 października 2025 r. zostały wstrzymane w związku z pracami nad nowelizacją ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa, potencjalnie wykluczającym spółkę Huawei z rynku technologii 5G. Sytuacja pogarsza się także dla branży mleczarskiej. Chiny, stanowiące istotny rynek zbytu polskiej produkcji mlecznej od kilku lat zaczęły aktywne wsparcie dla rodzimej produkcji. W konsekwencji wartość rocznego eksportu spadła z rekordowego poziomu 107 mln dolarów w 2021 r. do ok 70 mln dolarów w 2024 r. Ponadto, jesienią 2024 r. Chiny w ramach retorsji za cła nałożone na chińskie pojazdy elektryczne rozpoczęły odwetowe cła na towary mleczne pochodzące z UE, co przełożyło się na dodatkowe ograniczenia polskiego eksportu.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)