Wizyta Putina w Chinach. „Le Figaro” wskazuje na obawy Kremla

Dwudniowa wizyta Władimira Putina w Chinach, która rozpoczyna się we wtorek, ma potwierdzić trwałość strategicznego sojuszu Moskwy i Pekinu, ale zachodnie media zwracają uwagę, że za demonstracją jedności kryje się rosnący niepokój Kremla wobec relacji Chin ze Stanami Zjednoczonymi.

Autor:

Anna Konopka

Źródło: Le Figaro

19.05.2026. 12:35

Wizyta Putina w Chinach. „Le Figaro” wskazuje na obawy Kremla

Francuski dziennik Le Figaro ocenia, że dwudniowa podróż rosyjskiego przywódcy do Pekinu jest próbą pokazania, iż obowiązuje nadal „partnerstwo bez granic”, które oba państwa ogłosiły w 2022 roku jako przeciwwagę dla Zachodu. Gazeta podkreśla jednak, że obecna sytuacja ujawnia również coraz większą przewagę Chin nad Rosją.

Według komentatorów szczególnie istotny jest moment wizyty Putina - tuż po rozmowach przywódcy Chin Xi Jinpinga z prezydentem USA Donaldem Trumpem. „Le Figaro” wskazuje, że Kreml obawia się możliwego zacieśnienia współpracy między Pekinem a Waszyngtonem, które mogłoby osłabić pozycję Rosji na arenie międzynarodowej.

Rosnąca zależność Moskwy

Francuski dziennik zauważa również, że chińskie władze mocno akcentują skalę kontaktów obu liderów, przypominając, iż jest to już 25. wizyta Putina w Chinach. Ma to budować obraz trwałego partnerstwa, choć - jak podkreślają analitycy - relacje obu państw nadal obciążone są historyczną nieufnością i rosnącą zależnością gospodarczą Moskwy od Pekinu.

Zdaniem „Le Figaro” Rosja coraz wyraźniej znajduje się w słabszej pozycji wobec Chin, które pozostają największą potęgą handlową świata. Dziennik podkreśla, że Kreml z obawą obserwuje możliwość powstania układu określanego mianem „G2”, czyli dominującego tandemu USA–Chiny, który mógłby marginalizować wpływy Moskwy.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)