Merz na najbliższym szczycie UE zaproponuje by Ukraina stała się „członkiem stowarzyszonym” wspólnoty

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zapowiedział, że na czerwcowym szczycie Unii Europejskiej w Brukseli ma zamiar zaproponować, żeby Ukraina stała się „członkiem stowarzyszonym” UE jeszcze przed pełną akcesją.

Źródło: PAP

21.05.2026. 13:02

Merz na najbliższym szczycie UE zaproponuje by Ukraina stała się „członkiem stowarzyszonym” wspólnoty

List jest zaadresowany do szefa Rady Europejskiej Antonio Costy, szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen oraz prezydenta Cypru Nikosa Christodulidisa. Cypr aktualnie sprawuje półroczne przywództwo w Radzie UE.

Merz podkreśla w nim, że rozszerzenie UE jest koniecznością geopolityczną, ale proces ten trwa zbyt długo. Dlatego też Unia potrzebuje nowej dynamiki zarówno w przypadku Ukrainy, jak i Bałkanów Zachodnich i Mołdawii. Kanclerz Niemiec zwrócił uwagę, że Ukraina robi znaczne postępy w negocjacjach, ale jasnym jest, że w obecnej sytuacji nie ma szans na zakończenie procesu akcesyjnego. Co oznaczałaby „koncepcją członkostwa stowarzyszonego”. - Nie byłoby to członkostwo w wersji „light”, ale wykraczałoby daleko poza obowiązujący układ o stowarzyszeniu i dodatkowo przyspieszyłoby proces akcesyjny – napisał Merz.

Udział bez prawa głosu

Polityk dodał, że model taki włączałby Ukrainę bezpośrednio w struktury Unii Europejskiej, bo kraj ten mógłby brać udział w posiedzeniach Rady Europejskiej i Rady UE, choć bez prawa głosu, mógłby mieć komisarza „stowarzyszonego” w komisji Europejskiej (bez teki i prawa do głosu) oraz posłów stowarzyszonych w Parlamencie Europejskim (także bez prawa do głosowania). Ukraina mogłaby też stopniowo wdrażać do swojego prawa przepisy UE po zatwierdzeniu zgody przez Radę i z odpowiednimi klauzulami ochronnymi, a także dostosować się do unijnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Państwa członkowskie miałyby się z kolei zobowiązać do uruchomienia art. 42 ust. 7, czyli klauzuli o wzajemnej obronie także wobec Ukrainy, co dałoby Kijowowi gwarancję bezpieczeństwa.

Zgodnie z modelem zaproponowanym przez Merza, Ukraina miałaby też prawo do ustanowienia sędziego stowarzyszonego w TSUE (formalnie miałby on pełnić rolę „asystenta sprawozdawcy”). Co prawda, nie byłaby objęta automatycznie wieloletnim budżetem UE, ale mogłaby stopniowo korzystać z części programów wsparcia bezpośredniego, pod warunkiem postępu rozmów akcesyjnych i poszanowania wartości UE. W przypadku naruszenia tych zasad, zwłaszcza praworządności, status Ukrainy zostałby cofnięty do poprzedniego stanu.

Rozwiązanie nie wymaga ratyfikacji

Jak przekonywał w liście Merz, rozwiązanie to nie wymagałoby ratyfikacji Traktatu o funkcjonowaniu UE ani żadnych zmian w traktatach. Jednocześnie też, toczyłby się zwykły proces akcesyjny.

Ukraina złożyła wniosek o przystąpienie do UE krótko po rosyjskiej inwazji na to państwo w lutym 2022 r. W lipcu tego samego roku uzyskała oficjalny status kandydata, a w grudniu 2023 r. zdecydowano o rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)