Przylot maszyn oznacza wejście w kolejny etap budowy zdolności operacyjnych polskich Sił Powietrznych opartych na myśliwcach piątej generacji Lockheed Martin F-35 Lightning II.
Część zakupionych przez Polskę samolotów znajduje się już w Stanach Zjednoczonych, gdzie prowadzone są szkolenia dla pilotów oraz personelu technicznego odpowiedzialnego za obsługę F-35.
W uroczystym powitaniu nowych polskich myśliwców wzięli udział: wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, wiceministrowie Pawł Bejda i Cezary Tomczyk oraz dowódcy Sił Zbrojnych RP.
Maszyny stealth i nowoczesne systemy
F-35A to jedne z najbardziej zaawansowanych myśliwców świata. Samoloty zostały zaprojektowane w technologii stealth, ograniczającej wykrywalność przez radary przeciwnika.
Maszyny wyposażono również w nowoczesne systemy sensorów i łączności, pozwalające prowadzić działania w środowisku sieciocentrycznym. Myśliwce mogą przenosić uzbrojenie zarówno w komorach wewnętrznych, jak i na zewnętrznych podwieszeniach.
W przyszłości polskie F-35 mają zostać zintegrowane z systemem IBCS, który stanowi część budowanej wielowarstwowej obrony powietrznej Polski, obejmującej programy Wisła i Narew.
Łask i Świdwin bazami F-35
Docelowo polskie F-35A będą stacjonować w dwóch bazach lotniczych.
Główną bazą będzie 32. Baza Lotnictwa Taktycznego w Łasku, gdzie obecnie służą także samoloty F-16. Drugą lokalizacją będzie 21. Baza Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie.
W Świdwinie trwa obecnie modernizacja infrastruktury po wycofaniu poradzieckich Su-22. W przyszłości mają tam trafić także myśliwce FA-50PL.
Trwa modernizacja infrastruktury
Przystosowanie baz do obsługi maszyn piątej generacji wymagało dużych inwestycji w infrastrukturę, systemy zabezpieczeń oraz zaplecze techniczne.
W Łasku modernizacja została już zakończona, natomiast prace w Świdwinie mają potrwać do początku 2027 roku.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (0)