USA oferują Kubie 100 mln dolarów pomocy. Rubio o kulisach kryzysu

Departament Stanu USA ogłosił w środę, że jest gotowy udzielić Kubańczykom 100 mln dolarów pomocy humanitarnej. Miałaby trafić do potrzebujących za pośrednictwem tamtejszego katolickiego Kościoła. Władze na Kubie odmawiają jednak USA prawa do udzielenia tej pomocy.

Źródło: PAP

13.05.2026. 23:20

USA oferują Kubie 100 mln dolarów pomocy. Rubio o kulisach kryzysu

Według sekretarza stanu USA - Marco Rubio - „Stany Zjednoczone nadal dążą do przeprowadzenia znaczących reform komunistycznego systemu na Kubie, który jedynie wzbogacił elity i skazał naród kubański na ubóstwo”.

Marco Rubio, 72. sekretarz stanu USA jest synem emigrantów z Kuby, którzy uciekli z wyspy przed komunistycznym reżimem w 1956 roku. Przypisuje się mu, że prowadzi obecnie tajne rozmowy w sprawie zmiany reżimu na Kubie, która zmaga się z kryzysem, wywołanym niedoborem paliwa.

Kryzys gospodarczy pogłębił się on po tym, gdy USA obaliły i porwały Nicolasa Maduro, prezydenta Wenezueli, będącej głównym dostawcą ropy naftowej dla Kuby. Dodatkowo administracja Trumpa odcięła wyspę od dostaw surowców energetycznych, co doprowadziło do licznych blackoutów.

“Stany Zjednoczone złożyły również liczne prywatne oferty kubańskiemu rządowi, aby zapewnić hojną pomoc narodowi kubańskiemu, w tym wsparcie dla darmowego i szybkiego internetu satelitarnego oraz przekazanie 100 mln dolarów bezpośredniej pomocy humanitarnej” - napisał w oświadczeniu Departament Stanu USA. Jak dodano, władze na Kubie odmawiają przyjęcia tej pomocy.

Departament Stanu chce, by pakiet został rozdysponowany we współpracy z Kościołem katolickim „i innymi wiarygodnymi, niezależnymi organizacjami humanitarnymi”. O ofercie dodatkowego wsparcia dla Kuby Marco Rubio mówił po spotkaniu z papieżem Leonem XIV i jego sekretarzem stanu, kardynałem Pietro Parolinem, poświęconym m.in. właśnie tej kwestii. Sekretarz Rubio był 7 maja w Watykanie.

„Do rządu kubańskiego należy decyzja, czy przyjąć naszą ofertę wsparcia, czy też odrzucić niezbędną pomoc ratującą życie i ostatecznie ponieść odpowiedzialność przed narodem kubańskimi za utrudnianie dostępu do tej niezbędnej pomocy” - czytamy w oświadczeniu.

Już wcześniej rząd USA oferował Kubie 6 mln dolarów pomocy na podobnych zasadach. Teraz deklarowana kwota wzrosła ponad 16-krotnie, choć to też kropla w morzu potrzeb. Oświadczenie wydano po tym, gdy prezydent USA Donald Trump napisał we wtorek, że kubańskie władze „proszą o pomoc” i że będzie o tym rozmawiać.

Prezydent Trump wielokrotnie mówił wcześniej o rozmowach prowadzonych z kubańskim reżimem, choć z reguły wspominał wtedy o potrzebie zmiany komunistycznych władz na wyspie. W marcu przewidywał, że „będzie miał zaszczyt wziąć Kubę”. Nie wykluczał też użycia w tym celu siły.


Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)