Kubańczycy bez prądu. Skończyła się rosyjska ropa

Nasilające się od środy przerwy w dostawach energii elektrycznej na Kubie są efektem niemal całkowitego wyczerpania się marcowej dostawy ropy naftowej z Rosji – podają niezależne kubańskie media.

Źródło: PAP, Ciber Cuba

01.05.2026. 11:06

Kubańczycy bez prądu. Skończyła się rosyjska ropa

Według Radia Marti oraz portalu Ciber Cuba trwające w kubańskich miastach kilkunastogodzinne przerwy w dostawach prądu to efekt braku paliwa w elektrowniach.

Ciber Cuba odnotował, że przerwy w dostawach prądu oznaczają „wyjątkowo poważny kryzys energetyczny”. Portal dodał, że co najmniej sześć kubańskich elektrowni musiało z powodu braku paliwa wstrzymać tymczasowo pracę.

Z informacji służb energetycznych Kuby wynika, że najtrudniejsza sytuacja w czwartek panowała w prowincjach Holguin, Granma, Santiago de Cuba oraz Matanzas, gdzie przerwy w dostawach prądu przekroczyły 24 godziny.

Rosyjska ropa na wyczerpaniu

Pod koniec kwietnia wyczerpały się rezerwy ropy z jedynego transportu paliwa, jaki Kuba otrzymała od ponad czterech miesięcy – przyznały to same władze. Kraj stoi na krawędzi kolejnego kryzysu energetycznego, bez potwierdzonych dostaw na maj – podaje Ciber Cuba.

Minister energii i górnictwa Vicente de la O. Levy przyznał 22 kwietnia w programie telewizyjnym „Mesa Redonda”, że paliwo z rosyjskiego transportu wystarczy tylko do końca miesiąca, ujawniając skalę uzależnienia energetycznego reżimu.

Rosyjski tankowiec Anatolij Kołodkin dotarł do portu Matanzas 31 marca z około 730 tys. baryłek ropy naftowej. Statek objęty sankcjami USA i UE zrealizował pierwszy od stycznia transport ropy naftowej na wyspę znajdującą się w głębokim kryzysie energetycznym po ujęciu przez amerykańskie wojska wenezuelskiego prezydenta Nicolasa Maduro.

Kuba odcięta od dostaw

Wenezuela, która pod rządami Maduro była największym dostawcą ropy na Kubę, po jego zatrzymaniu 3 stycznia zaprzestała transportu surowca na wyspę. Niebawem też władze Meksyku ogłosiły wstrzymanie dostaw, po tym, jak USA zagroziły cłami państwom sprzedającym ropę na Kubę.

Szef resortu energii przyznał, że w celu zaspokojenia potrzeb energetycznych, Kuba potrzebuje ośmiu tankowców miesięcznie. W ciągu ostatnich czterech miesięcy dotarł jednak tylko jeden.

Drugi rosyjski tankowiec „Sea Horse Universal”, przewożący około 200 tys. baryłek diesla na Kubę, zmienił kurs i skierował się do Trynidadu i Tobago po ogłoszeniu 16 kwietnia przez Departament Skarbu USA Licencji Generalnej 134B. Zezwala ona na realizację transakcji dotyczących już załadowanej rosyjskiej ropy jedynie do 16 maja 2026 roku. Nie ma potwierdzenia, czy statek dotarł na Kubę.

Deficyt produkcji energii elektrycznej na Kubie przekroczył w kwietniu 1400 MW. Przerwy w dostawach prądu sięgały nawet 30-40 godzin, co wpływało na wszystkich mieszkańców. Sytuację pogarsza wieloletni brak inwestycji i utrzymania infrastruktury energetycznej.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: