Cannes 2026: poruszający hołd dla polskiej szkoły filmowej. Farhadi wspomina Kieślowskiego

79. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes stał się sceną hołdu dla polskiej kinematografii. Irański reżyser Asghar Farhadi złożył głęboki ukłon w stronę twórczości Krzysztofa Kieślowskiego. Premiera filmu Farhadiego upłynęła jednak w cieniu smutnej wiadomości o śmierci Krzysztofa Piesiewicza.

Autor:

Marzena Szulc

Źródło: PAP

15.05.2026. 19:57

Cannes 2026: poruszający hołd dla polskiej szkoły filmowej. Farhadi wspomina Kieślowskiego

Irański reżyser Asghar Farhadi zaprezentował w konkursie głównym swój najnowszy film „Historie równoległe”.

Kieślowski w „osobistym panteonie twórców”

Podczas oficjalnej konferencji prasowej dwukrotny zdobywca Oscara, Asghar Farhadi, nie szczędził osobistych słów pod adresem legendarnego polskiego reżysera. Irańczyk przyznał, że Krzysztof Kieślowski zajmuje „szczególne miejsce w jego osobistym panteonie”.

"Był wspaniałym filmowcem, tworzył głęboko humanistyczne kino" – podkreślił Farhadi, tłumacząc genezę swojego nowego projektu.

Film „Historie równoległe” jest luźną, osadzoną we współczesnym Paryżu interpretacją szóstego odcinka słynnego „Dekalogu”. Reżyser zaznaczył, że polskie arcydzieło było dla niego punktem wyjścia do opowieści o podglądactwie, obsesji i nieuchronności losu.

Smutna premiera i pożegnanie Piesiewicza

Radość z canneńskiego pokazu zakłóciła informacja o śmierci Krzysztofa Piesiewicza, wieloletniego scenarzysty Kieślowskiego i producenta wykonawczego filmu Farhadiego. Piesiewicz zmarł w dniu światowej premiery obrazu. Farhadi wyznał, że wiadomość tę otrzymał tuż przed wejściem na czerwony dywan.

Reżyser wspominał ich wspólną pracę, podkreślając, że to właśnie Piesiewicz namówił go do dialogu z twórczością Kieślowskiego. Śmierć polskiego scenarzysty w takim momencie Farhadi nazwał elementem „filmowego świata Kieślowskiego i jego fatalizmu”.

Polskie akcenty w walce o Złotą Palmę

„Historie równoległe” to niejedyny polski akcent w tegorocznym konkursie głównym. O statuetkę Złotej Palmy walczy 22 tytuły, w tym m.in. „Ojczyzna” Pawła Pawlikowskiego. Rozstrzygnięcie festiwalu i werdykt jury pod przewodnictwem Park Chan-wooka poznamy już w sobotę, 23 maja.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)