Bez czołgów, rakiet i gości z Zachodu. Tak Putin świętował w tym roku

Tegoroczna defilada na Placu Czerwonym z okazji 81. rocznicy Dnia Zwycięstwa była bardziej manifestacją słabości niż pokazem siły. Moskwa, tłumacząc się obawami przez ukraińskimi dronami, zrezygnowała z prezentacji ciężkiego sprzętu. Przez Plac Czerwony przemaszerowali za to żołnierze Kim Dzong Una.

Autor:

Marzena Szulc

Źródło: Welt, PAP

09.05.2026. 16:41

Bez czołgów, rakiet i gości z Zachodu. Tak Putin świętował w tym roku

Zamiast – jak przez dekady bywało – potężnych rakiet balistycznych i czołgów, świat zobaczył maszerujące przez Plac Czerwony kolumny żołnierzy, w tym – po raz pierwszy w historii – oddziały z Korei Północnej.

W sobotę 9 maja oczy obserwatorów zwrócone były na Moskwę, ale nie ze względu na to, co pokazano, lecz na to, czego zabrakło. Tradycyjna, pompatyczna demonstracja potęgi militarnej została w tym roku drastycznie okrojona.

Plac Czerwony bez czołgów. Gdzie się podziały?

Przez lata kluczowym elementem rosyjskiej propagandy był przemarsz najnowocześniejszych czołgów i wyrzutni pocisków. W 2026 roku Kreml zrezygnował z tego widowiska, tłumacząc decyzję „względami bezpieczeństwa”. Eksperci, w tym Nico Lange z Welt TV oceniają to jednak jako jasny sygnał: Rosja odczuwa ogromną presję czteroletniej wojny w Ukrainie, a sprzęt jest bardziej potrzebny na froncie, niż na paradnych defiladach.

„Wszystko odbyło się spokojnie, z godnością i bez zbędnej militaryzacji” – miał skwitował Władimir Putin po zakończeniu wydarzenia.

Główne punkty tegorocznej parady:

  • brak ciężkiego sprzętu: żadnych czołgów, rakiet ani zaawansowanej techniki wojskowej
  • północnokoreański akcent: po raz pierwszy w historii podczas majowej defilady przez Plac Czerwony przemaszerowali żołnierze Kim Dzong Una, których propaganda nazwała „wyzwolicielami” obwodu kurskiego
  • symboliczny udział lotnictwa: paradę zakończył przelot eskadry myśliwców, które pokolorowały niebo w barwy rosyjskiej flagi.

„Pozwolenie” od Zełenskiego: dyplomatyczny prztyczek

Atmosferę święta popsuł też Kremlowi prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. W przeddzień parady wydał on bezprecedensowy dekret, w którym… udzielił Rosji „zgody” na przeprowadzenie defilady. Dokument zawierał dokładne współrzędne Placu Czerwonego, które – jak zaznaczono – zostały wyłączone z celów ukraińskich ataków na ten jeden dzień. Ta zagrywka Kijowa została odebrana w Moskwie jako wyjątkowo dotkliwa prowokacja – opisuje Welt.

Samotny Putin na trybunach

Lista zagranicznych gości była równie skromna, jak pokaz sprzętu. U boku Putina stanęli jedynie liderzy Białorusi, Kazachstanu i Uzbekistanu.

Największe kontrowersje wywołała jednak wizyta Roberta Ficy. Premier Słowacji, jako jedyny lider z Unii Europejskiej, przyjechał do Moskwy, choć nie wziął udziału w samej paradzie. Złożył kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza i spotkał się z Putinem osobiście – co wywołało falę krytyki w Brukseli i Berlinie.

AP Photo/Pavel Bednyakov

Rozejm Trumpa w cieniu oskarżeń

Parada odbywała się w cieniu ogłoszonego przez Donalda Trumpa trzydniowego zawieszenia broni (9–11 maja), które miało umożliwić wymianę 2 tys. jeńców wojennych.

Choć USA i Watykan pokładały w tym rozejmie nadzieje na „początek końca wojny”, rzeczywistość okazała się inna. Już w sobotnie popołudnie rosyjskie MON oskarżyło bowiem Ukrainę o ataki dronowe w obwodach smoleńskim i kurskim, podczas gdy Kijów raportował o nieustających ostrzałach ze strony Rosji – opisuje tę sytuację portal Welt.de.

Co ta okrojona defilada oznacza dla przyszłości?

Militarny minimalizm na Placu Czerwonym pokazuje, że rosyjska propaganda musi szukać nowych fundamentów. Skoro „niezwyciężona armia” nie ma już czym budzić postrachu na paradach, Putin coraz mocniej odwołuje się do narracji o „sprawiedliwej walce” z NATO, licząc na to, że zmęczone wojną społeczeństwo nie dostrzeże pustki na rosyjskiej defiladzie oraz na poligonach.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (1)

Ed

Nie było widać zwycięskich min raczej osowiale twarze. To chyba początek końca tej wojny bo szans na wygraną nie ma.

6 dni temu

0 0 Reply