Trasa prowadzi nad terytorium Czech, Niemiec i krajów skandynawskich, omijając kraje bałtyckie, które odmówiły zgody na przelot słowackiego samolotu, oraz Polskę. Zgodnie z planem samolot ma wylądować na podmoskiewskim lotnisku Wnukowo o godz. 17.30 czasu lokalnego (16.30 w Polsce).
Fico udał się do stolicy Rosji także rok temu w związku z rocznicą zakończenia II wojny światowej. Wówczas również nie dotarł tam krótszą trasą, bo nie dostał zgody na przelot nad krajami bałtyckimi. Jego samolot musiał lecieć z Bratysławy przez Węgry, Rumunię i Morze Czarne. Ówczesna wizyta Ficy w Moskwie została ostro skrytykowana przez Unię Europejską.
W Moskwie szef rządu Słowacji ma spotkać się z Putinem, ale – jak podkreślił – nie będzie obserwować parady wojskowej na Placu Czerwonym, organizowanej co roku przez Kreml na pamiątkę zwycięstwa ZSRR i koalicji antyhitlerowskiej nad nazistowskimi Niemcami w II wojnie światowej. Planuje też złożenie kwiatów na grobie Nieznanego Żołnierza.
Uzasadniając podróż do Rosji, Fico przekonywał, że oddaje hołd ofiarom II wojny światowej w różnych miejscach – był już w Niemczech na terenie byłego nazistowskiego obozu koncentracyjnego w Dachau. W czerwcu planuje udział w uroczystościach upamiętniających lądowanie wojsk aliantów w Normandii na północy Francji.
Opozycja komentuje podróż Ficy
Opozycyjna partia Wolność i Solidarność (SaS) skrytykowała szefa słowackiego rządu (Smer-SD) za jego podróż do Moskwy i planowane spotkanie z Władimirem Putinem. Określono to posunięcie jako „policzek” dla sojuszników Słowacji – powiedział rzecznik partii Ondrej Sprlak w rozmowie ze słowacką agencją prasową TASR. Jak dodał, SaS planuje złożyć w parlamencie wniosek potępiający wizytę.
„Premier Robert Fico po raz kolejny zdradził Słowację. Postanowił udać się do Moskwy, gdzie osobiście spotka się ze zbrodniarzem wojennym Władimirem Putinem. Ta podróż nie jest aktem pamięci, ale wyraźnym poparciem dla reżimu prowadzącego agresywną wojnę przeciwko Ukrainie i zagrażającego bezpieczeństwu całej Europy” – stwierdził partii przewodniczący SaS Branislav Groehling.
W jego ocenie, “tym działaniem Fico otwarcie podważa jednolite stanowisko Unii Europejskiej i NATO, których jesteśmy członkami, i izoluje Słowację”.
Według SaS, wizyta Ficy nie jest w istocie upamiętnieniem zakończenia II wojny światowej, lecz celebracją rosyjskiej polityki imperialnej, która dziś morduje Ukraińców i zagraża wolności Słowacji.
„Robert Fico nie reprezentuje Słowaków, gdy jest z Putinem. Jestem przekonany, że Fico będzie również rozmawiał z Putinem za zamkniętymi drzwiami o tym, jak podważyć demokratyczne wybory na Słowacji i jak prześladować liderów opozycji na wzór rosyjski” – dodał Groehling.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (0)