Dziennik „Wall Street Journal” podał w środę, że odwołano planowane wcześniej rotacyjne przemieszczenie do Polski 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii, na którą składa się ponad 4 tys. żołnierzy wraz ze sprzętem. Wcześniej Pentagon zapowiedział wycofanie z Niemiec 5 tys. amerykańskich żołnierzy. Także portal Army Times podał, że „armia nagle wstrzymała planowany przerzut do Polski, sprowadzając liczbę amerykańskiego personelu w Europie do poziomów sprzed 2022 roku — przed inwazją Rosji na Ukrainę”.
Administracja USA od dawna sygnalizuje, że chce, aby państwa europejskie wzięły na siebie większą odpowiedzialność za własną obronę i że Stany Zjednoczone zmniejszą swoją obecność wojskową na kontynencie.
Reprezentant Mike Rogers, republikanin z Alabamy i przewodniczący Komisji Sił Zbrojnych Izby Reprezentantów, skarżył się, że parlamentarzyści nie zostali poinformowani przed odwołaniem dziewięciomiesięcznej rotacji w Polsce.
„Nie otrzymaliśmy informacji, więc nie wiemy, co się tu dzieje” – powiedział Rogers sekretarzowi armii Danowi Driscollowi i pełniącemu obowiązki szefa sztabu armii Christopherowi LaNeve podczas piątkowego posiedzenia komisji. LaNeve powiedział, że generał Alexus Grynkewich, dowódca Dowództwa Europejskiego USA, otrzymał instrukcje dotyczące redukcji sił i współpracował z przedstawicielami armii w celu ustalenia, która jednostka nie zostanie rozmieszczona.
"Jesteśmy winni Polsce lepsze wyjaśnienie w tej sprawie"
Joe Courtney, demokrata z Connecticut, zaznaczył, że „Polska jest sojusznikiem, który wydaje 4,8% PKB na obronność, a wszystkie inne kraje bałtyckie również znajdują się w tym przedziale”.
Don Bacon, republikanin z Nebraski i emerytowany generał brygady Sił Powietrznych, powiedział, że decyzja jest „naganna” i „hańbiąca dla naszego kraju”. Dodał, że polscy urzędnicy powiedzieli mu w czwartek, iż byli „zaskoczeni” tą decyzją. „To jedni z naszych najlepszych sojuszników” – powiedział Bacon. „Nie wiedzą, czy to zawieszenie, czy decyzja na stałe. Jesteśmy winni Polsce i naszym bałtyckim przyjaciołom, którzy są bardzo narażeni na tę decyzję, lepsze wyjaśnienie w tej sprawie”.
Polski szef MON zapewnił w czwartek, że liczba żołnierzy amerykańskich w Polsce nie zmniejsza się. Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że reorganizacja wojsk USA w Europie może wpływać na miejsce ich dyslokacji oraz że inne amerykańskie brygady będą wyznaczane do poszczególnych krajów, ale zmiany te nie dotyczą zmniejszenia kontyngentu w Polsce.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (0)