Kariera? Nigdy w życiu. Marzenia? Mieszkanie. Oto prawda o Pokoleniu Z

Jak naprawdę myśli i żyje Pokolenie Z? Czy różni się od millenialsów i boomersów, czy to tylko medialny mit? Newsmax Polska zapytał o ich o wartości, cele, relacje i pracę, by sprawdzić, co dziś naprawdę definiuje generację urodzoną w latach 1995–2012.

22.04.2026. 06:27

Kariera? Nigdy w życiu. Marzenia? Mieszkanie. Oto prawda o Pokoleniu Z

Debata o Pokoleniu Z zwykle toczy się ponad ich głowami – pełna uproszczeń, stereotypów i powierzchownych ocen. Tymczasem młodzi, urodzeni między 1995 a 2012 rokiem mają własne dojrzałe spojrzenie na wartości, relacje, pracę czy duchowość. Podstawowym kryterium przynależności do tej grupy pokoleniowej nie jest jednak wiek, tylko przede wszystkim wspólny kontekst dorastania w czasach powszechnego dostępu do smartfonów i mediów społecznościowych.

Łączy ich też doświadczenie globalnych kryzysów – od załamania gospodarki po pandemię COVID‑19. Zapytaliśmy młodych, głównie studentów Uniwersytetu Warszawskiego, jak widzą siebie, swoje wartości i relacje z innymi generacjami. I co sądzą o karierze zawodowej. Ci młodzi ludzie zaskakują w swoich odpowiedziach szczerością i różnorodnością.

Pieniądze, sens i dobrostan

To właśnie te wartości są dla pokolenia Z fundamentalne – szczególnie w życiu zawodowym. Awans w klasycznym jego rozumieniu, oznaczający wspinaczkę po drabinie korporacyjnej i zdobywanie kolejnych, wyższych stanowisk w ogóle ich nie interesuje.

"O ile sytuacja życiowa mnie nie zmusi, nie zamierzam mocno poświęcać swojego życia pracy. Chciałbym mieć pieniądze na podróże, własne hobby, a później własne mieszkanie" - nie ukrywa 19-letni Maciek (na głównym zdjęciu pierwszy z prawej).

"Jako dziecko spotykałem się z dużą ilością narracji o wyścigu szczurów i wypaleniu. Mam świadomość, że przepracowywanie się nie jest rozwiązaniem i trzeba umieć stawiać sobie priorytety. Nie wykluczam okresu w życiu, gdy praca będzie dla mnie najważniejsza, ale nie uważam, żeby była priorytetem" - zamyśla się Kajetan (20 l., na naszym głównym zdjęciu pierwszy z lewej).

"Widzimy, jak przytłaczająca potrafi być praca, która coraz częściej opiera się na wyzysku pracownika. Dlatego work-life balance staje się coraz ważniejszy" - dodaje 24-letni Kacper.

"Podejście do pracy jest bardziej elastyczne.To nie jest już sprawa, której trzeba podporządkować całe życie. Pracę można zmienić, dopasować ją do siebie, a nie odwrotnie" - wskazuje Nina (20 l.).

"Porównując się do moich rodziców, nie jest dla mnie pożądane spędzanie większości dnia w pracy ani branie nadgodzin" - dodaje 22-letnia Marta.

Raport Deloitte - “Global Gen Z and Millenial Survey” (Globalne badanie pokolenia Z i milenialsów) pokazuje, że zaledwie dla 6% przedstawicieli pokolenia Z objęcie stanowiska kierowniczego jest głównym celem zawodowym.

Liczą się zarobki, dobrostan i sens. To właśnie równowaga między tymi czynnikami definiuje sukces zawodowy.

Badania wskazują też, że generację Z cechuje silna świadomość zdrowia psychicznego, potrzeba dobrostanu oraz zgoła inne wyobrażenia o sukcesie, pracy i dorosłości. W odróżnieniu od starszych pokoleń nie przywiązują wagi do zawodowego awansu, czy klasycznie rozumianej stabilności instytucjonalnej.

W pierwszej trójce powodów, dla których decydują się na zmianę miejsca pracy są: możliwość uczenia się i doskonalenia własnych talentów, równowaga między pracą, a życiem prywatnym oraz szanse na rozwój kariery.

Podobny obraz pokolenia Z wyłania się z analiz Pew Research Centre. Badanie “Generations Report” pokazuje, że dla Gen Z kluczowe są: bezpieczeństwo, równość, zdrowie psychiczne i sens społeczny, a nie klasyczne wyznaczniki sukcesu. Młodzi nie traktują indywidualnego sukcesu materialnego jako nadrzędnego celu, co wyraźnie odróżnia ich od pokolenia rodziców.

Pokolenie Z nie odrzuca ambicji, lecz nadaje jej nowy sens: chce się rozwijać, zachować równowagę i mieć wpływ — nie kosztem życia, lecz w zgodzie z nim.

Nie lubią być szufladkowani

Przedstawiciele Gen Z są pierwszym pokoleniem, które wychowywało się w epoce internetu i dzięki temu - często w odróżnieniu od swoich rodziców - są w stanie swobodnie funkcjonować w obu “światach” - realnym i wirtualnym.

Termin "pokolenie Z” na pewno nie odnosi się do zamkniętej kategorii osobowości. Służy raczej do opisu wspólnych doświadczeń i trendów panujących wśród młodych ludzi. Ich życiowe postawy i zachowania są silnie zróżnicowane prze kontekst społeczny, kulturowy i ekonomiczny.

Co ciekawe, przedstawiciele tego pokolenia przyznają, że nie utożsamiają się z takim podziałem i definicją. Nie lubią być szufladkowani do jednej konkretnej grupy pokoleniowej, a w rozmowach przyznają, że czasem bliżej im do starszych generacji.

Janek (22 l.) mówi wprost, że nie czuje się częścią Gen Z i bliżej mu do millenialsów, bo — jak podkreśla — „ludzie są różni” i sztywne podziały niewiele wnoszą. Michał (30 l.) zwraca uwagę na coś jeszcze: przedział 1995–2012 jest jego zdaniem zbyt szeroki, by mówić o wspólnych doświadczeniach.

Z kolei Ci, którzy są o pięć lat młodsi, dorastali już w zupełnie innym świecie — z innym dostępem do internetu, innymi wzorcami i inną codziennością. „Ciężko porównywać się do osób, które mają teraz 10 lat” — zauważa Michał. W efekcie generacyjne szufladki wydają im się bardziej publicystycznym skrótem niż realnym opisem ich tożsamości.

Rodzice jako punkt odniesienia, nie wzór do naśladowania

Znane przysłowie mówi: “Niedaleko pada jabłko od jabłoni” - czy jest ono aktualne także dla pokolenia Z? Badania i analizy pokazują, że niekoniecznie. Z opracowanego przez British Council raportu Next Generation Poland wynika, że młodzi Polacy uważają siebie za bardziej otwartych, postępowych światopoglądowo (zwłaszcza w kwestiach społecznych i kulturowych) niż ich rodzice. Mają też całkowicie inne - dużo bardziej swobodne - podejście do pracy, hierarchii i instytucji.

Wartości starszego pokolenia nie są dla przedstawicieli generacji Z ani inspiracją, ani drogowskazem. Młodzi nie odrzucają w całości doświadczeń starszego pokolenia. Uczestnicy przeprowadzonego przez British Council badania wskazywali, że starsze pokolenia kojarzą im się z ogromnym przywiązaniem do wartości takich jak stabilność i odpowiedzialność. Młodzi choć doceniają taką postawę, to jednak bardziej cenią sobie niezależność i możliwość wyrażania siebie.

Pokoleniu Z przyjrzeli się też badacze z Pew Research Center. Raport “Generation Z Looks a Lot Like Millennials on Key Social and Political Issues” (Pokolenie Z i Millenialsi – zbieżność poglądów w najważniejszych kwestiach społecznych i politycznych) wskazuje z kolei wyraźną rozbieżność postaw i wartości, szczególnie w sferze społecznej, politycznej i kulturowej. Młodsi respondenci postrzegają rodziców jako bardziej zachowawczych światopoglądowo, ale nie oceniają takiej postawy negatywnie i częściej niż starsze generacje (Millenialsi i Boomersi) deklarują progresywne postawy. Mimo różnic światopoglądowych, Gen Z nie odrzuca dziedzictwa rodziców w całości, lecz selektywnie je adaptuje.

Michał, Janek i Kuba (22 l.), zapytani o różnice pokoleniowe, nie mówią jednym głosem. Zdaniem Kuby to środowisko i otoczenie, a nie metryka kształtują sposób patrzenia na świat. Janek zauważa jednak pewne kontrasty: jego zdaniem wcześniejsze pokolenia żyły w większym strachu i miały mniejsze poczucie własnej wartości, choć jednocześnie były bardziej przywiązane do tradycyjnych wartości, co dawało im siłę. Michał dostrzega z kolei, że Gen Z odchodzi od tradycji i stawia na własną przyjemność, a jednocześnie boi się zobowiązań — takich jak małżeństwo, dzieci czy kredyt.

Razem tworzy to obraz generacji, która balansuje między indywidualizmem a niepewnością, a różnice między pokoleniami są bardziej złożone niż prosty podział na „młodych” i „starych”.

Wbrew stereotypom o „przepaści pokoleniowej”, młodzi często mówią o zaskakującej bliskości z rodzicami. Aleksander podkreśla, że znajduje z nimi wspólny język bez większego wysiłku, a Kuba uważa, że „ludzie jak ludzie - można się dogadać”.

Janek widzi różnice kulturowe, ale jego zdaniem granica między pokoleniami „coraz bardziej się spłaszcza”. Ola patrzy na sprawę bardziej krytycznie: zauważa, że rodzice byli wychowywani w trudniejszych czasach, co zostawiło w nich ślady, z którymi często nie potrafią się zmierzyć. Razem tworzy to obraz relacji, które są złożone, ale dalekie od konfliktowych schematów — raczej pełne prób zrozumienia i osadzone w codziennym dialogu.

Patrząc na polskie podwórko, wyraźnie widać, że młodzi Polacy zupełnie inaczej niż ich rodzice postrzegają wartości związane z pracą i życiem zawodowym. Rodzime opracowania jasno wskazują, że przedstawiciele pokolenia Z cenią przewidywalność i poczucie bezpieczeństwa, jednak nie jest skłonne poświęcać życia prywatnego na rzecz pracy - co było charakterystyczne dla starszych generacji – i stanowczo krytykuje brak równowagi między pracą, a czasem wolnym.

Pieniądze i stres – największe zmartwienia pokolenia Z

Problemy finansowe to problem, który spędza sen z powiek pokoleniu Z. Eksperci z firmy doradczej EY w analizie “How can understanding the influence of Gen Z today empower your tomorrow? 2023 EY Gen Z Segmentation Study” (W jaki sposób zrozumienie wpływu pokolenia Z dzisiaj może pomóc budowaniu przyszłości? Badanie EY dotyczące segmentacji pokolenia Z z 2023 r.) policzyli, że jedynie niespełna co trzeci przedstawiciel tej generacji nie martwi się o swoje finansowe bezpieczeństwo.

Za to ponad połowa “Zetek” jest skrajnie zaniepokojona brakiem pieniędzy. Co więcej, obawy o stan własnego konta negatywnie wpływają na zdrowie psychiczne przedstawicieli pokolenia Z. Raport Deloitte podkreśla, że niepewność finansowa jest silnie skorelowana z obniżonym dobrostanem i podwyższonym poziomem lęku.

Z kolei badania przeprowadzone m.in. przez Pew Research Center pokazują, że jednym z najpoważniejszych wyzwań stojących dziś przed pokoleniem Z jest narastający kryzys zdrowia psychicznego. W raporcie “Most U.S. Teens See Anxiety and Depression as a Major Problem Among Their Peers” wskazano, że siedmiu na dziesięciu nastolatków postrzega lęk i depresję jako poważny problem wśród swoich rówieśników.

Raporty Pew zwracają również uwagę na presję szkolną i społeczną: 61% nastolatków deklaruje silną presję, by osiągać dobre wyniki w nauce, co dodatkowo obciąża ich dobrostan psychiczny. Również analizy EY potwierdzają, że młodzi ludzie zmagają się z tego typu trudnościami. Problem dotyka ich niezależnie od środowiska, statusu czy doświadczeń, stając się jednym z najbardziej niepokojących sygnałów współczesności.

Cele i autorytety

Autentyczność, wiedza i doświadczenie. To cechy niezbędne do tego, by zyskać uznanie pokolenia Z. Młodzi ludzie, w odróżnieniu od starszych generacji niemal całkowicie odrzucają autorytety instytucjonalne. Politycy, hierarchowie, dyrektorzy, profesorowie czy medialni komentatorzy nie są dla nich wiarygodni, bo ich pozycja często opiera się na funkcji, a nie na realnym doświadczeniu.

Zapytani o autorytety, młodzi przede wszystkim doceniają ludzi, którzy mieli realny wpływ na ich życie lub takich, którzy w swoich działaniach nie kierowali się własnym interesem. Ola — choć z dystansem — wskazuje rodziców. Janek wybiera księdza Jana Kaczkowskiego, nie ze względu na jego rolę duchownego, lecz dlatego, że „przez całe życie czynił tylko dobro”. Michał mówi o kilku zwykłych osobach, które spotkał na swojej drodze — nauczycielu z technikum, byłym szefie. To autorytety bliskie, konkretne, zakorzenione w doświadczeniu, a nie w tytułach czy funkcjach.

Przygotowany przez CluePR raport “Generacja Z wchodzi do gry. Raport na temat konsumpcji treści przez młodych" wskazuje, że: “lider opinii to dla młodych osoba budująca swoją eksperckość poprzez wiedzę i doświadczenie w danej dziedzinie, a także autentyczność i wymierne oznaki sukcesu.” Dlatego bardziej ufają opiniom bliskich, aktywistów, terapeutów, twórców, a nie politykom czy instytucjom.

Pokolenie Z najbardziej ufa ekspertom w danej dziedzinie (79%) oraz osobom ze świata nauki (74%), co potwierdza, że kompetencje i wiedza są dla młodych kluczowym wyznacznikiem autorytetu. Wysoko oceniani są także ludzie sukcesu - biznesmeni, szefowie znanych firm (60%) oraz bliscy (58%), Na dalszych miejscah - ale wciąż wysoko w rankignu - znaleźli się aktywiści (43%) i terapeuci (40%).

Najniższym zaufaniem młodzi darzą dziennikarzy (36%), influencerów (31%), celebrytów (29%). Najbardziej nieufni są za to wobec polityków i przedstawicieli władzy (19%). W ich oczach prawdziwy wpływ nie wynika z hierarchii, lecz z wiarygodności. Jak pokazują badania Pew Research Center, Gen Z wierzy, że to „zwykli ludzie” mogą realnie zmieniać świat — i właśnie w takich osobach szuka dziś przewodników. Liczy się wiedza, praktyka i autentyczność - cechy, które młodzi sami weryfikują na podstawie własnych obserwacji.

Zaangażowanie społeczne – mniej deklaracji, więcej konkretów

Choć młodzi często dystansują się od formalnej polityki, nie oznacza to braku aktywności obywatelskiej. W raporcie stowarzyszenia Studenci dla Rzeczypospolitej “Zaangażowanie młodzieży w społeczeństwo obywatelskie” swoje zaangażowanie społeczne potwierdziło 78% respondentów, a 71% uznało taką aktywność bardzo ważną.

Pokolenie Z najchętniej angażuje się tam, gdzie realnie widzi sens i możliwość wpływu — przede wszystkim w swojej najbliższej społeczności, gdzie działa aż 46% młodych. Silna jest też aktywność o zasięgu ogólnopolskim (38%), co pokazuje, że młodzi potrafią łączyć lokalność z szerszą perspektywą. Wśród obszarów, w które angażują się najczęściej, zdecydowanie dominuje edukacja (69%), a tuż za nią kultura (51%) i działalność dobroczynna (40%). Znacząca część młodych działa również w polityce młodzieżowej (37%), a mniejsze, choć wciąż istotne grupy wybierają zdrowie publiczne i sport (po 16%). W efekcie rysuje się obraz pokolenia, które nie tylko krytycznie patrzy na rzeczywistość, lecz także aktywnie próbuje ją poprawiać — od szkolnych korytarzy po ogólnopolskie inicjatywy.

Wnioski z opracowania przygotowanego przez Studentów dla Rzeczypospolitej potwierdza też raport klimatyczny Pew Research Center “Gen Z, Millennials Stand Out for Climate Change Activism, Social Media Engagement With Issue”, który pokazuje, że Pokolenie Z angażuje się społecznie częściej niż starsze generacje, choć robi to inaczej – przez rozmowy, sieci społeczne i działania punktowe.

Młodzi pokazują, że zaangażowanie społeczne może mieć bardzo różne oblicza — od działań systemowych po cichą, prywatną pomoc. Aleksander działa w Ogólnopolskim Towarzystwie Ochrony Ptaków (OTOP) i wspiera inicjatywy zbliżające ludzi do przyrody. Swoją proekologiczną aktywność traktuje jako realny wkład w dobro wspólne i jak sam podkreśla - "w świecie pełnym presji i niestabilności łatwo zapomnieć, jak fundamentalna jest troska o naturę."

Janek wybiera zupełnie inną ścieżkę: unika dużych akcji, bo — jak mówi — „pomoc się w nich rozmywa” i woli wspierać konkretną rodzinę, która „nie miała tyle szczęścia”.

Obok nich pojawia się też głos tych, którzy nie angażują się w ogóle - dla Michała „społeczeństwo zamyka się w najbliższej rodzinie i grupie przyjaciół”. Razem tworzą portret pokolenia, które nie działa według jednego wzorca — jedni szukają wpływu w organizacjach, inni w relacjach, a część świadomie wybiera życie poza sferą społecznych inicjatyw.

Social Media – własny filtr świata

Jak na pokolenie wychowane w dobie powszechnego dostępu do sieci przystało, Gen Z najchętniej i najczęściej wiedzę o świecie czerpie z internetu, ze szczególnym uwzględnieniem mediów społecznościowych. Raport CluePR potwierdza: „Media społecznościowe to kluczowe źródła informacji, daleko przed tradycyjną telewizją czy radiem.” Młodzież najchętniej szuka informacji na Youtube (93% respondentów), Facebook (90%) i Instagram (82%).

Z kolei z rozmów z młodymi wynika, że źródła informacji, z których najchętniej korzystają są równie zróżnicowane jak oni sami.

Aleksander najczęściej korzysta z X’a , Ola ogląda filmy na YouTube i Instagramie – ale zastrzega, że wybiera te oparte na badaniach naukowych. Janek podkreśla, że nigdy nie opiera się na jednym źródle — porównuje różne opinie, żeby zbudować własny obraz sytuacji. Michał stawia na książki — od beletrystyki po literaturę naukową — oraz wybrane kanały na YouTube i rozmowy z ludźmi.

To pokolenie, które nie ufa jednemu kanałowi, lecz buduje wiedzę z wielu strumieni, często bardzo od siebie odległych.

Duchowość niekoniecznie religijna

Z religią i duchowością wśród pokolenia Z jest trochę jak z autorytetami. Z badania British Council wynika, że wśród młodych ludzi wyraźnie widoczny jest silny proces indywidualizacji, słabnie też religijność instytucjonalna. Potrzebę sensu i refleksji realizują często indywidualnie - “na swój sposób”. Coraz częściej też religia jest przez nich traktowana jako mało znaczący element życia. W kwestii duchowości rozpiętość postaw jest ogromna.

Aleksander uważa, że każdy jest „kowalem własnego losu”, a Bóg nie ma na to wpływu. Ola idzie jeszcze dalej, mówiąc, że religia jest dla osób, które nie potrafią pogodzić się z odpowiedzialnością za własne życie. Janek traktuje duchowość jako temat do przemyśleń, ale bez większego znaczenia. Z kolei Michał stoi po przeciwnej stronie — duchowość jest dla niego ważna, daje mu przestrzeń do refleksji i pomaga porządkować priorytety. To pokazuje, że Gen Z nie jest ani pokoleniem „wierzących”, ani „niewierzących” — raczej pokoleniem indywidualnych ścieżek.

Pokolenie Z to lustro współczesności – odbicie świata, który sam stworzył warunki ich dorastania. Młodzi dorośli nie wierzą w obietnice „stabilnego jutra”, ale też nie odrzucają wartości, które budowały wcześniejsze generacje. Ich głos jest szczery, często niepokorny, czasem pełen sprzeczności – i właśnie dlatego tak potrzebny. W głosie Pokolenia Z rozbrzmiewa echo pytań o sens i przyszłość błyskawicznie zmieniającego się świata.

Współpraca: Mateusz Kosiński, Michał Salamucha



Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)