Śmierć posła Litewki. Sąd zdecydował o areszcie podejrzanego

Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej zdecydował w sobotę o zastosowaniu aresztu na trzy miesiące wobec 57-latka podejrzanego o spowodowanie wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka.

Źródło: PAP

25.04.2026. 11:39

Śmierć posła Litewki. Sąd zdecydował o areszcie podejrzanego

O decyzji poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu prok. Bartosz Kilian.

Sąd wydał postanowienie o areszcie podejrzanego na okres trzech miesięcy, czyli do 22 lipca, zastrzegając jednocześnie możliwość jego zmiany na środki wolnościowe.

40 tys. złotych poręczenia majątkowego

Decyzja sądu ma charakter warunkowy, co oznacza, że podejrzany będzie mógł opuścić areszt, jeżeli w terminie 14 dni od wydania postanowienia wpłaci poręczenie majątkowe w wysokości 40 tys. zł. W przypadku wpłacenia wyznaczonej kwoty, izolacyjny środek zapobiegawczy zostanie uchylony, a mężczyzna zostanie objęty dozorem policji połączonym z obowiązkiem stawiennictwa we właściwej jednostce oraz zakazem opuszczania kraju.

„Sąd zaakcentował, że za aresztem przemawia groźba wymierzenia mężczyźnie surowej kary i jednocześnie ta przesłanka wpływa na fakt, iż mężczyzna mając świadomość grożących mu sankcji może podejmować próby ucieczki lub ukrycia się” – podkreślił prok. Kilian.

Śledztwo ws. wypadku

Jak wyjaśnił, sprawa znajduje się obecnie na etapie postępowania przygotowawczego. Prokuratura wraz z policją kontynuuje gromadzenie materiału dowodowego, w tym przesłuchania kolejnych świadków oraz oczekuje na wyniki zleconych wcześniej ekspertyz biegłych.

Rzecznik zaznaczył, że choć obecnie zgromadzone okoliczności wskazują na prawdopodobieństwo skierowania do sądu aktu oskarżenia, postępowanie pozostaje sprawą otwartą. Dopiero po zebraniu kompletnego materiału dowodowego zapadnie ostateczna decyzja, co do charakteru postawionych zarzutów i zakończenia śledztwa.

„To będzie dla nas bardzo intensywny czas pod kątem działań procesowych. Postaramy się działać jak najszybciej” – zapowiedział prok. Kilian.

Według prokuratora, jednym z kluczowych wątków badanych przez prokuraturę jest ustalenie, czy podejrzany w chwili zdarzenia korzystał z telefonu komórkowego. Urządzenie zostało zabezpieczone i trafiło do biegłych.

Poddajemy telefon specjalistycznym badaniom. Ta kwestia jest przez nas weryfikowana jako jedna z najbardziej palących i priorytetowych” – powiedział w sobotę rzecznik prokuratury.

Oskarżony przyznał sie do czynu

Wcześniej rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu przekazał na konferencji prasowej, że 57-latek przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu – zarówno na komendzie, jak i w prokuraturze – i złożył obszerne wyjaśnienia.

“Balansuje on pomiędzy utratą przytomności, chwilowym rozkojarzeniem, ewentualnie też całkowitą niepamięcią co do przebiegu tego zajścia. Natomiast z pewnych materiałów, jakie już posiadamy, wnioskujemy iż te oświadczenia mogą ustanowić wyłącznie linię obrony” – wyjaśnił prok. Kilian.

Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w czwartek około godz. 13:00. Według ustaleń prokuratury, kierujący zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w prawidłowo poruszającego się rowerzystę. Łukasz Litewka zmarł mimo reanimacji. Kierowca samochodu został zatrzymany.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: