Długoterminowa domowa opieka pielęgniarska w kryzysie? Duże zapotrzebowanie

Pielęgniarska opieka długoterminowa domowa (PODD) staje się świadczeniem coraz trudniej dostępnym. Analiza kolejek prowadzonych przez wojewódzkie oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia wskazuje, że problem ten ma charakter trwały i systemowy – wskazała Koalicja “Na Pomoc Niesamodzielnym”.

Źródło: Koalicja "Na pomoc niesamodzielnym"

01.06.2026. 12:11

Długoterminowa domowa opieka pielęgniarska w kryzysie? Duże zapotrzebowanie

Z danych NFZ za okres od stycznia 2025 r. do stycznia 2026 r. (stan na 23 lutego 2026 r.) wynika, że liczba osób oczekujących na objęcie opieką w ramach PODD w większości województw utrzymuje się na zbliżonym poziomie lub wykazuje tendencję wzrostową. Chodzi zarówno o przypadki stabilne, jak i pilne. Najdłuższe kolejki zauważono w województwach śląskim, małopolskim i wielkopolskim. Na koniec stycznia 2026 r. na świadczenie oczekiwało w całym kraju ponad 5,5 tys. osób.

Utrudniony dostęp do opieki

Koalicja wskazuje, że obecny sposób organizacji i finansowania PODD nie nadąża za rosnącym zapotrzebowaniem, wynikającym zarówno ze zmian demograficznych, jak i ograniczonych możliwości opiekuńczych rodzin.

Związek Stowarzyszeń ocenia, że zbyt niskie wyceny świadczeń przez NFZ oraz przestarzały model funkcjonowania systemu prowadzą do pogłębiającego się niedoboru kadr. W konsekwencji taka sytuacja powoduje powstawanie tzw. „białych plam”, czyli obszarów z utrudnionym dostępem do opieki. W rezultacie coraz więcej pacjentów nie ma zapewnionej profesjonalnej opieki w warunkach domowych, a obowiązki te spadają na bliskich, którzy często nie są do tego odpowiednio przygotowani – zauważa Koalicja. Zjawisko to zwiększa ryzyko hospitalizacji.

“Postępujące ograniczenie dostępności do specjalistycznej opieki domowej oznacza w praktyce większe obciążenie szpitali oraz systemu instytucjonalnej opieki długoterminowej. To kierunek bardzo niebezpieczny. Warto pamiętać, że osoby zakwalifikowane do PODD spełniają kryteria kwalifikacji do opieki w zakładach opiekuńczo-leczniczych i pielęgnacyjno-opiekuńczych” – wskazała Magdalena Osińska-Kurzywilk, prezes Koalicji “Na pomoc niesamodzielnym”. Jak zauważyła, w takich placówkach kolejki są jeszcze dłuższe.

Jej zdaniem pobyt w ZOL-u bądź w szpitalu “oznacza dla systemu ochrony zdrowia wyższe wydatki”. “Dlatego powinniśmy inwestować w rozwój pielęgniarskiej opieki długoterminowej domowej oraz innych form jakimi są np. dzienne domy opieki” – oceniła Osińska-Kurzywilk.

Niewykorzystane kompetencje

Według Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym” jedną z głównych barier ograniczających rozwój PODD pozostaje przestarzały model organizacyjny tego świadczenia. Szczególnym problemem jest brak możliwości włączenia opiekunów medycznych do zespołów realizujących opiekę długoterminową w warunkach domowych. Zdaniem członków Związku Stowarzyszeń, jest to rozwiązanie oczywiste i potrzebne, które mogłoby odciążyć pielęgniarki oraz zwiększyć liczbę pacjentów objętych wsparciem.

Według prezes Koalicji, “zmiana modelu świadczenia jest nieunikniona”. “Niedopuszczenie opiekuna medycznego do zespołu PODD blokuje rozwój tego świadczenia i ogranicza jego dostępność. Nie wykorzystujemy tym samym rosnących kompetencji pielęgniarek oraz potencjału jaki niesie za sobą zawód opiekuna medycznego. To przykład zaniechania, które ma bardzo wymierne konsekwencje dla pacjentów, ich bliskich oraz dla budżetu państwa” – powiedziała Magdalena Osińska-Kurzywilk.

Jak dodała, “w okresie, gdy powinniśmy szukać rozwiązań optymalizujących świadczenia, reforma PODD wydaje się być czymś oczywistym i naturalnym”.

Zmiany w prawie

W obliczu rosnących trudności z dostępem do opieki domowej istotne znaczenie mają prowadzone obecnie prace legislacyjne dotyczące systemu wsparcia osób starszych. Rząd zapowiedział rezygnację z odrębnej ustawy o bonie senioralnym na rzecz kompleksowych regulacji dotyczących koordynacji opieki długoterminowej i wsparcia seniorów. Projekt ustawy został już skierowany do Stałego Komitetu Rady Ministrów.

Planowane zmiany obejmują m.in. rozwój usług opiekuńczych realizowanych w środowisku domowym, usprawnienie współpracy między systemem ochrony zdrowia a pomocą społeczną oraz zwiększenie dostępności wsparcia na poziomie lokalnym.

Zdaniem prezes Koalicji, system “wymaga lepszej koordynacji i uporządkowania”. “Natomiast kluczowe będzie to, czy za tymi rozwiązaniami pójdą konkretne decyzje dotyczące finansowania i organizacji świadczeń” – zaznaczyła Osińska-Kurzywilk. Oceniła też, że ‘bez przeorganizowania takich świadczeń jak PODD nie zdołamy realnie poprawić sytuacji pacjentów w środowisku domowym”.

Wzrost potrzeb seniorów

Jak zauważa Koalicja, pilną potrzebę reform potwierdzają również prognozy demograficzne i zdrowotne. Z najnowszych danych GUS wynika, że osoby powyżej 65. roku życia stanowią już blisko 21 proc. społeczeństwa, czyli około 8 mln osób. Jednocześnie, według danych Eurostatu, jedynie 27,9 proc. seniorów w Polsce ocenia swój stan zdrowia jako dobry, co plasuje kraj wśród najsłabszych pod tym względem w Unii Europejskiej. Oznacza to systematyczny wzrost liczby osób wymagających długotrwałego wsparcia oraz coraz większe obciążenie dla systemu ochrony zdrowia i pomocy społecznej.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)