Brytyjski dziennik „Financial Times” ujawnił, że wśród europejskich polityków rośnie zainteresowanie utworzeniem Europejskiej Rady Bezpieczeństwa. Takie gremium, według zwolenników tego pomysłu, miałoby usprawnić politykę obronną w obliczu słabnącego zaangażowania USA w Europie oraz coraz większej roli Ukrainy w regionalnym systemie bezpieczeństwa.
Utworzenie Rady Bezpieczeństwa zaproponował m.in. komisarz UE ds. obrony Andrius Kubilius. Pozytywnie o pomyśle wypowiadał się m.in. były komisarz i negocjator UE ds. brexitu Michel Barnier. Wcześniej powstanie podobnego organu proponował w 2017 r. Emmanuel Macron. Z
daniem zwolenników projektu Rada mogłaby pomóc w przezwyciężeniu podziałów między UE i NATO oraz włączyć do współpracy kraje spoza obu tych struktur, przede wszystkim Ukrainę. Otwarte pozostają jednak kwestie składu i kompetencji ewentualnej Rady oraz jej relacji z istniejącymi strukturami UE i NATO, a także roli Turcji, która posiada drugą, po USA, największą armię w NATO.
"USA mają w Europie interesy"
„Diabeł tkwi w szczegółach. Mamy Unię Europejską, mamy sojusz NATO. W ramach tych struktur powinniśmy wzmacniać własne bezpieczeństwo” – mówi specjalnie dla Newsmax Polska gen. Roman Polko.
Wojskowy nie widzi kryzysu, który zagrażałby NATO.
„USA powiedziały wyraźnie, że zmniejszają obecność w Europie, a Europa to przyjęła. Zgodnie z życzeniem prezydenta Trumpa Europa będzie więcej wydawać na bezpieczeństwo, teraz negocjuje kwestię czasu, bo dodawanie europejskiego filaru NATO trochę potrwa. USA ciągle zapewniają parasol nuklearny nad Europą, mają na kontynencie stałe bazy, możliwość obserwowania Bliskiego Wschodu, tego, co robi Rosja, a także interesy gospodarcze. Od mnożenia bytów biurokratycznych nic dobrego nie powstało. To kolejne biurokratyczne synekury, zamiast zagospodarować to, co jest”. Jego zdaniem to tworzenie kolejnych ogniw z niedoprecyzowanymi zadaniami.
Wyciągać wnioski z ukraińskich doświadczeń
Generał podkreśla, że powinniśmy czerpać z doświadczeń Ukraińców.
„Jak najlepiej walczyć z Rosją, najłatwiej dowiedzieć się od Ukraińców, którzy znają sposób działania, taktykę i modus operandi tego rosyjskiego mięsa armatniego. W przestrzeni dronowej znaleźli skuteczny sposób na Rosjan. Ta nauka powinna przebiegać w dwie strony. Jeśli Ukraińcom przekazujemy nowoczesne technologie, to musimy nauczyć ich obsługi tych technologii, ale z drugiej strony sami uczymy się, jak sprawdzają się one w praktyce. Nie chodzi też o to, żeby robić z tego „sensacyjną propagandę”, która czasem się pojawia, typu tytuły prasowe: „Wojska NATO przegrały z Ukrainą”, lecz o wyciąganie wniosków” – kończy rozmowę gen. Roman Polko.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (0)