Śledztwo ws. fałszywych alarmów. Trzeci zatrzymany wysyłał już alarmy o bombach

Trzeci mężczyzna zatrzymanych w ostatnim czasie w sprawie fałszywych alarmów już rok temu przesyłał do ABW zgłoszenia o rzekomym zamachu, a także fałszywe alarmy o bombach. Ma postawionych 12 zarzutów, ale niedawno opuścił areszt – wynika z ustaleń mediów.

Źródło: onet.pl, RMF FM

28.05.2026. 13:47

Śledztwo ws. fałszywych alarmów. Trzeci zatrzymany wysyłał już alarmy o bombach

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował w środę, że w sprawie fałszywych alarmów, które dotyczą TV Republika i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, a także sobotniego zajścia w domu rodziny prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku, zatrzymano trzy osoby.

Zatrzymani to dwóch 20-latków

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga i policja poinformowały w środę o zatrzymaniu i postawieniu zarzutów dwóm mężczyznom w wieku ok. 20 lat, którzy mieli należeć do zorganizowanej grupy. Zajmowała się ona zawiadamianiem publicznych i niepublicznych instytucji o zagrożeniach, które w rzeczywistości nie istniały.

Jedna z osób, która została zatrzymana, miała już postawione wcześniej analogiczne zarzuty i była tymczasowo aresztowana.

Trzeci zatrzymany

W środę ani prokuratura, ani policja nie udzielały informacji na temat trzeciego z zatrzymanych.

Według ustaleń onet.pl jest to Wiktor P., który ”już rok temu przesyłał do ABW zgłoszenie dotyczące rzekomego planowanego zamachu i podłożenia bomby w budynku mieszkalnym”. "Toczy się przeciwko niemu śledztwo, w którym ma 12 zarzutów” – podaje portal.

Według RMF FM trzeci z zatrzymanych mężczyzn "pół roku przebywał za kratami w śledztwie śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej, mając m.in. zarzuty wywoływania fałszywych alarmów bombowych”.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)