Kąpiel w Fontannie di Trevi kusi turystów. Kolejna osoba ukarana
Fontanna di Trevi w Rzymie to jeden z najbardziej ikonicznych zabytków na świecie, który codziennie przyciąga tysiące turystów. Nagranie przedstawiające kobietę pływającą w zabytkowym obiekcie stało się viralem, wywołując falę oburzenia wśród mieszkańców i władz Wiecznego Miasta.
Na nagraniach, które obiegły internet, widać kobietę w czerwonym topie, która bez cienia wahania wskakuje do turkusowej wody Fontanny di Trevi. Pływając stylem kraulowym, na plecach i nurkując, przemierzyła ona znaczną część fontanny. Jej wyczyn przerwały dopiero zdecydowane kroki ochroniarza, który nakazał kobiecie natychmiastowe opuszczenie obiektu.
Towarzysz kobiety, który nagrywał całą sytuację, szybko zdał sobie sprawę z powagi sytuacji. Gdy ochrona nakazała parze udać się w stronę służb porządkowych, mężczyzna próbował prosić o wyrozumiałość. Wszystko jednak wskazuje na to, że ich prośby nie przyniosły skutku.
Kąpiel w rzymskich fontannach jest surowo zabroniona, a prawo w tym zakresie jest nieubłagane. Jak podają włoskie media, turystka musi liczyć się z wysoką grzywną.
Inny turysta z Nowej Zelandii, który kilka tygodni temu zdecydował się na podobną „kąpiel”, został ukarany mandatem w wysokości 500 euro. Co więcej, zgodnie z informacjami „Corriere della Sera”, otrzymał on dożywotni zakaz zbliżania się do zabytku.
Rzym walczy o przetrwanie zabytków
Rzymskie władze od dłuższego czasu starają się opanować zjawisko „overtourismu”. Ze względu na ogromne tłumy przy kultowej fontannie wprowadzono już system biletowy, który ogranicza dostęp bezpośrednio do krawędzi obiektu. Teren jest stale monitorowany przez specjalne służby, które mają dbać o porządek i przestrzeganie zasad.
Podobne działania podejmuje również Wenecja, wprowadzając opłaty za wstęp dla turystów "jednodniowych". Czy jednak kilka euro wstępu i mandaty są w stanie ochronić historyczne piękno przed masową turystyką? Mieszkańcy Włoch są coraz bardziej sceptyczni, domagając się jeszcze surowszych kar za brak szacunku do ich dziedzictwa kulturowego.
Rzym chce, by noce były bezpieczniejsze, ale jednocześnie bardziej żywe. Władze miasta zapowiedziały zwiększenie liczby patroli, lepsze oświetlenie ulic i rozwój nocnego transportu.
Meksyk przygotowuje się do inauguracji Mistrzostw Świata FIFA 2026, ale dla wielu mieszkańców 11 czerwca nie będzie świętem sportu. Stolica kraju w dniu otwarcia może zostać sparaliżowana przez rolników, nauczycieli i przewoźników.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia dochodzenia wobec posła Konrada Berkowicza po jego głośnym wystąpieniu w Sejmie, kiedy porównał Izrael do III Rzeszy i pokazał zmodyfikowaną flagę Izraela ze swastyką. Śledczy uznali, że polityk nie propagował nazizmu i nie nawoływał do nienawiści.
Niemiecka opinia społeczna coraz więcej przestrzeni poświęca złej sytuacji gospodarczej kraju. „Niemcy nie przechodzą po prostu trudnego okresu. Niemcy są strukturalnie w kryzysie” - ocenia„Süddeutsche Zeitung”.
Brytyjski rząd zamierza wykorzystać sztuczną inteligencję do oceny wieku osób ubiegających się o azyl. Nowe rozwiązanie ma pomóc w wykrywaniu dorosłych migrantów, którzy deklarują, że są niepełnoletni, aby korzystać z dodatkowych przywilejów i ochrony przewidzianych dla dzieci.
Premier Donald Tusk jest zdania, że decyzja prezydenta Ukrainy o nadaniu ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA” jest niepokojąca z punktu widzenia naszych relacji i narusza naszą wrażliwość historyczną.
Andrij Sadowy, mer Lwów, w rozmowie z Polsat News broni decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nazwaniu jednego z oddziałów wojskowych mianem „Bohaterów UPA”. „Każde państwo ma swoich bohaterów” – mówi ukraiński polityk.
Amsterdam, jedno z najchętniej odwiedzanych miast Europy, po raz kolejny bije rekordy popularności. Jak podaje portal NH Nieuws, w 2025 roku liczba noclegów turystycznych w stolicy Holandii, liczącej niecały milion stałych mieszkańców, sięgnęła aż 23,7 mln.
Rosyjski państwowy koncern energetyki jądrowej Rosatom poinformował w sobotę o domniemanym ataku ukraińskiego drona na kontrolowaną przez Rosję Zaporoską Elektrownię Jądrową. Strona ukraińska do tej pory nie odniosła się do tej informacji.
W Bobigny pod Paryżem doszło w sobotę do tragicznej w skutkach interwencji policji. Funkcjonariusze zostali wezwani do awantury sąsiedzkiej, która przerodziła się w konfrontację, zakończoną śmiercią.
Ukraina poinformowała w sobotę o przeprowadzeniu nocnego ataku na rosyjską bazę lotnictwa wojskowego w Taganrogu. W wyniku operacji z użyciem dronów zniszczono dwa rosyjskie samoloty Tu-142 i system rakiet balistycznych Iskander. Trafiony Tu-142MR nazywany jest "samolotem dnia zagłady".
Sobotni poranek na lotnisku w Monachium przyniósł spore utrudnienia dla tysięcy pasażerów. Po tym, jak piloci zgłosili zauważenie drona w pobliżu portu lotniczego, podjęto decyzję o wstrzymaniu ruchu powietrznego. Operacja zmusiła linie lotnicze do przekierowania 26 maszyn na inne lotniska.
Prezydent USA Donald Trump pozostaje w doskonałym zdrowiu i jest w pełni zdolny do wykonywania wszelkich obowiązków zwierzchnika sił zbrojnych i głowy państwa - ocenił prezydencki lekarz dr Sean Barbarella.
Adam Bodnar, prawnik, nauczyciel akademicki oraz były Rzecznik Praw Obywatelskich, został w piątek uhonorowany prestiżową niemiecką Nagrodą Wolności Hambach. Laudację wygłosił prezydent Frank-Walter Steinmeier.
Rosyjski bezzałogowiec wleciał w przestrzeń powietrzną Rumunii, a następnie rozbił się na dachu bloku mieszkalnego, wywołując pożar. To pierwszy przypadek od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę, w którym w wyniku wtargnięcia drona na terytorium Rumunii ucierpieli cywile.
Niemieckie media informują o coraz głośniejszych spekulacjach dotyczących możliwej zmiany na stanowisku szefa rządu. W kręgach zbliżonych do Friedricha Merza narasta irytacja, a współpracownicy kanclerza oskarżają autorów tych pogłosek destabilizację państwa i "działanie na rękę skrajnej prawicy".
Komentarze (0)