Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga razem z Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości prowadzi śledztwo ws. zorganizowanej grupy, która miała zawiadamiać różne publiczne i niepubliczne instytucje o zagrożeniach, które w rzeczywistości nie istniały.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Karolina Staros wyjaśniła, że śledczy badają m.in. ostatnie incydenty, które dotyczą TV Republika i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, a także sobotniego zajścia w domu rodziny prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku.
Śledztwo toczy się od grudnia 2025 roku. Ustalany jest m.in. skład grupy. Osoby usłyszały już zarzuty za incydenty z 2024 i 2025 roku. Do śledztwa dołączono wydarzenia dotyczące m.in. TV Republika.
Wywoływanie reakcji służb na sytuację zagrożenia
Pierwszego z mężczyzn zatrzymano 21 maja. Zarzucono mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Według ustaleń śledczych rola zatrzymanego polegała na wykonywaniu czynności bezpośrednio wywołujących bądź zmierzających do wywołania reakcji służb w sytuacjach, kiedy żadne zagrożenie nie istniało. „W ten sposób wywołano kilka fałszywych alarmów, na które składały się kaskadowe zgłoszenia jednorazowo do kilkudziesięciu podmiotów publicznych” - przekazała Staros.
Kierowanie grupą przestępczą
Kolejnego z mężczyzn zatrzymano 24 maja. Miał on kierować grupą i brać udział w wywołaniu kilkunastu fałszywych alarmów. Podejrzany częściowo przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Prokurator skierował wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego. Posiedzenie sądu zaplanowano na środę.
Według ustaleń śledczych, grupa kontaktowała się przez internet, z wykorzystaniem komunikatorów i platform internetowych. Jej członkowie nie znali się osobiście.
„Grupa szybko zbudowała swoją hierarchię, która motywowała do tego, aby się w niej piąć, ale również pozwalała na kontrolę wykonywania poleceń kierownictwa” - przekazała prok. Staros.
Jedna z osób, która została zatrzymana miała już postawione analogiczne zarzuty i była tymczasowo aresztowana.
Prokuratura i policja nie wypowiadały się na temat trzeciej z zatrzymanych osób. Nie odpowiedzieli także na pytania dotyczące motywów zatrzymanych, ani ewentualnej zewnętrznych wpływów.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.