Podejrzani ws. fałszywych alarmów już wcześniej paraliżowali urzędy w całej Polsce
Jeden z zatrzymanych w sprawie fałszywych alarmów m.in. w domach dziennikarzy i polityków to słynny “bomber”. Był w grupie hakerów, której udało się sparaliżować blisko 400 urzędów w całej Polsce. Taką informację podał dziennik “Rzeczpospolita”.
Według dziennika za fałszywymi alarmami, które dotyczyły m.in. dziennikarzy TV Republika, w tym redaktora naczelnego stacji Tomasza Sakiewicza, a także prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, stoją trzej młodzi Polacy. “Jeden z nich to cyberrecydywista – już wcześniej w ten sam sposób +testował służby+” - podkreśliła Rz.
Mężczyźni nie mają jednak żadnego związku ze zgłoszeniem, do którego doszło w miniony weekend w Gdańsku w domu rodziny prezydenta Karola Nawrockiego.
Hakerzy - recydywiści
Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował w środę o zatrzymaniu trzech osób, w związku z fałszywymi alarmami.
Jeden z zatrzymanych mężczyzn już wcześniej działał w zorganizowanej grupie przestępczej hakerów, która fałszywymi alarmami od lat paraliżowała pracę urzędów i instytucji. Jest podejrzany o wywoływanie ponad 380 fałszywych alarmów, które dotyczy ponad 1,5 tys. obiektów. W ich wyniku ewakuowano niemal 12 tys. osób.
“W komputerze jednego z podejrzanych znaleziono dziesiątki tysięcy adresów mailowych przygotowanych do wysyłki do różnego rodzaju obiektów użyteczności publicznej: szkół, prezydentów miast, polityków i innych podmiotów” - napisała “Rzezcpospolita”.
Ustalenia prokuratury
Prokuratura Okręgowa Warszawa – Praga poinformowała z kolei, że zatrzymane osoby to członkowie zorganizowanej grupy przestępczej. “Uczestnicy grupy zazwyczaj kontaktowali się przez Internet i nie znali się osobiście. Grupa szybko zbudowała swoją hierarchię, która motywowała do tego, aby się w niej piąć, ale również pozwalała na kontrolę wykonywania poleceń kierownictwa” - podkreślili śledczy.
W dniach 20 i 24 maja 2026 r. zatrzymano kolejne osoby zaangażowane w wywoływaniu fałszywych alarmów, w tym tych z maja 2026 r. będących w zainteresowaniu opinii publicznej. Więcej informacji w komunikacie.⬇️https://t.co/aGZZIpxXFt
— Prokuratura Okręgowa W-Wa Praga (@Prok_Okr_Praga) May 27, 2026
Rola jednego z zatrzymanych mężczyzn - jak informuje prokuratura - "polegała na wykonywaniu czynności bezpośrednio wywołujących bądź zmierzających do wywołania reakcji służb w sytuacjach, kiedy żadne zagrożenie nie istniało”. Inny z zatrzymanych mężczyzn podejrzany jest o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, zajmującą się wywoływaniem fałszywych alarmów, a także udział w wywołaniu kilkunastu fałszywych alarmów. “Część z tych czynów polegała na kaskadowym zgłoszeniu kilkudziesięciu nieprawdziwych zdarzeń” - podkreślono.
Premier Donald Tusk powiedział w środę, że w przypadku fałszywych alarmów w domach dziennikarzy i polityków, po których interweniowały służby “mamy do czynienia z dobrze zorganizowanymi grupami bardzo młodych ludzi”.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował w środę, że zatrzymane zostały trzy osoby w sprawie fałszywych alarmów w domach m.in. dziennikarzy i polityków, po których interweniowały służby. Wobec jednej osoby zastosowano areszt.
Ponad 30 zastępów straży pożarnej walczyło z ogromnym pożarem kompleksu zabudowań mieszkalnych i gospodarczych w miejscowości Stary Cydzyn w woj. podlaskim. Ogień objął budynki o łącznej powierzchni około 700 metrów kwadratowych. Służby poinformowały, że sytuację udało się opanować.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki odniósł się do ostrej krytyki, jaką wobec Karola Nawrockiego skierował prof. Sławomir Cenckiewicz po nominacji nowego I prezesa Sądu Najwyższego.
Koncern uruchomił w poniedziałek w rafinerii w Płocku wartą 800 mln złotych instalację do produkcji biopaliwa z olejów roślinnych o wydajności ok. 300 tys. ton rocznie. Miała ona korzystać z surowca wytwarzanego we własnej tłoczni oleju rzepakowego w Kętrzynie. Ta jednak nie jest jeszcze gotowa.
Były premier Hiszpanii José Luis Rodríguez Zapatero stanie 2 czerwca przed hiszpańskim sądem jako podejrzany w śledztwie korupcyjnym. Będzie to pierwszy przypadek od demokratyzacji tego kraju w 1977 r., gdy były szef rządu zostanie formalnie przesłuchany w charakterze podejrzanego o korupcję.
Eksperci biją na alarm: coraz więcej młodych ludzi sięga po nikotynę. Z najnowszego badania Federalnego Instytutu Zdrowia Publicznego wynika, że odsetek nastolatków w wieku 12-17 lat korzystających z produktów nikotynowych skoczył w ciągu czterech lat z 6,1 do 9,6 proc.
Co czwarty Polak chciałby wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Przeciwnego zdania jest ponad połowa respondentów – to wyniki najnowszego sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski.
Na wniosek PSL Prezydium Sejmu już po raz drugi zdecydowało o przesunięciu głosowania nad wyborem nowego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Marszałek Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że do głosowania już na pewno dojdzie za dwa tygodnie, na kolejnym posiedzeniu Sejmu.
UOKiK zarzuca internetowym sklepom H&M oraz Peek & Cloppenburg nieinformowanie klientów o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką lub nieprawidłowe jej wskazywanie.
Premier Donald Tusk powiedział w środę, że w przypadku fałszywych alarmów w domach dziennikarzy i polityków, po których interweniowały służby “mamy do czynienia z dobrze zorganizowanymi grupami bardzo młodych ludzi”.
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska zapowiedziała, że decyzja dotycząca rozszerzenia systemu kaucyjnego o jednorazowe butelki szklane może zostać podjęta po wakacjach.
W szpitalu w Lesznie oficjalnie otwarto wyremontowany oddział ginekologiczny. Pieniądze na tę inwestycję pochodziły z Krajowego Programu Odbudowy. Kolejne prace w tej placówce wciąż trwają.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował w środę, że zatrzymane zostały trzy osoby w sprawie fałszywych alarmów w domach m.in. dziennikarzy i polityków, po których interweniowały służby. Wobec jednej osoby zastosowano areszt.
Kapitan statku wycieczkowego MV Hondius, Jan Dobrogowski, wrócił do Polski po wykryciu na pokładzie ogniska hantawirusa Andes. Mimo że kolejne badania nie potwierdziły zakażenia, mężczyzna został objęty obowiązkową kwarantanną – poinformował Główny Inspektorat Sanitarny.
Komentarze (0)