Prezes PiS o powołaniu nowego I Prezesa SN: "Nie mam pretensji do prezydenta"

Prezes PiS Jarosław Kaczyński komentuje nominację sędziego Zbigniewa Kapińskiego na funkcję I Prezesa Sądu Najwyższego. Jak mówi, nie ma o to pretensji do prezydenta Karola Nawrockiego, choć nadal pozostaje przy swojej negatywnej ocenie Kapińskiego.

Źródło: Newsmax Polska

27.05.2026. 14:45

Prezes PiS o powołaniu nowego I Prezesa SN: "Nie mam pretensji do prezydenta"

Prezydent jest tutaj decydentem, nie mam do niego pretensji, że wybrał tak, jak on uważa. Natomiast uważałem inaczej i w dalszym ciągu uważam inaczej” - powiedział Kaczyński dziennikarzom w Sejmie.

Jak podkreślił, nie ma sporu na linii Kancelaria Prezydenta oraz Prawo i Sprawiedliwość. “Natomiast prezydent jest taki, powiedzmy sobie, mocno zdystansowany, tak bym to określił. Oczywiście to jego prawo. Nie mamy pretensji. To, co robi dobrego dla Polski, jest w tej chwili nieporównanie ważniejsze niż tego rodzaju drobne sprawy” - dodał polityk PiS.

Sędzia Kapiński, który orzekał w sprawie lustracyjnej Wałęsy

Prezydent Nawrocki nominował sędziego Kapińskiego na nowego I Prezesa Sądu Najwyższego spośród pięciu kandydatów. Jeszcze przed ogłoszeniem decyzji, o tej kandydaturze negatywnie wypowiadał się właśnie Kaczyński i były szef BBN Sławomir Cenckiewicz. Chodziło głównie o orzeczenie w sprawie oświadczenia lustracyjnego byłego prezydenta Lecha Wałęsy z 2000 roku.

“26 lat, jakie dzielą nas od pseudoprocesu lustracyjnego Lecha Wałęsy i 18 lat od wydania książki IPN, która opisała nie tylko sprawę agenturalnej przeszłości L. Wałęsy, ale również sądową lustrację z 2000 roku, nie wyobrażam sobie, aby sędzia, który brał w tym udział, został I prezesem Sądu Najwyższego” - napisał prezes PiS na platformie X.

Ogłaszając decyzję prezydenta jego rzecznik Rafał Leśkiewicz tłumaczył, że w 2000 roku nie znane były wszystkie dokumenty w sprawie Wałęsy, które są dostępne obecnie. “W roku 2026 roku nie ma żadnych wątpliwości, że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem komunistycznej bezpieki o pseudonimie Bolek. Są na to liczne dowody” - stwierdził Leśkiewicz.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)