Rzecznik prezydenta podkreślił, że powołanie I Prezesa SN to “wyłączna kompetencja i prerogatywa prezydenta RP”. Zaznaczył również, że Kapiński otrzymał najwięcej głosów spośród pięciu kandydatów na I Prezesa SN.
Leśkiewicz przypomniał, że w 2024 roku Izba Karna SN, w składzie, któremu przewodniczył Kapiński podjęła uchwałę, stwierdzającą, że odwołanie prokuratora Dariusza Barskiego z funkcji Prokuratura Krajowego było nielegalne. “Sędzia Kapiński jako pierwszy sprzeciwił się łamaniu praworządności przez obecny rząd” - powiedział Leśkiewicz. Wypowiadał się m.in. przeciw zatrzymaniu europosłów PiS Mariusza Kamińskiego i Maciej Wąsika.
“To doświadczony prawnik, praktyk, z dużym dorobkiem orzeczniczym” - zauważył prezydencki minister.
Przez 20 lat był Zbigniew Kapiński był sędzią sądu apelacyjnego, a w 2022 roku został sędzią Sądu Najwyższego. Rok później został prezesem Izby Karnej SN. Jest autorem publikacji naukowym, a także był wykładowcą akademickim.
Sędzia Kapiński a sprawa TW Bolka
Gdy nazwisko sędziego Kapińskiego pojawiło się wśród kandydatów do objęcia funkcji I Prezesa SN w dyskusji medialnej wrócił temat orzeczenia Sądu Apelacyjnego z 2000 roku dotyczącego stwierdzenia zgodności z prawdą oświadczenia lustracyjnego byłego prezydenta Lecha Wałęsy.
“W roku 2026 roku nie ma żadnych wątpliwości, że Lecha Wałęsa był tajnym współpracownikiem komunistycznej bezpieki o pseudonimie Bolek. Są na to liczne dowody” - stwierdził Leśkiewicz. Przypomniał, że w 2016 roku prokuratorzy IPN przejęli oryginały akt, potwierdzające współpracę byłego prezydenta.
“Jako historyk z długoletnim doświadczeniem dziś nie mam żadnych wątpliwości, że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem bezpieki. Takich wątpliwości nie miał i nie ma prezydent Karol Nawrocki, który jeszcze rok temu był prezesem IPN” - powiedział prezydencki rzecznik. “W 2000 roku nie były znane wszystkie dokumenty wytworzone przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa” - dodał.
Leśkiewicz zapewniał, że prezydent Nawrocki “wybierając spośród pięciu kandydatów nie miał wątpliwości, że to właśnie sędzia Zbigniew Kapiński powinien pełnić funkcję I Prezesa SN”.
Głosy krytyczne
Rzecznik prezydenta pytany był, czy dokonując wyboru na funkcję I Prezesa SN, Nawrocki brał pod uwagę krytyczne opinie na temat Kapińskiego prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego czy byłego szefa BBN Sławomira Cenckiewicza.
“26 lat, jakie dzielą nas od pseudoprocesu lustracyjnego Lecha Wałęsy i 18 lat od wydania książki IPN, która opisała nie tylko sprawę agenturalnej przeszłości L. Wałęsy, ale również sądową lustrację z 2000 roku, nie wyobrażam sobie, aby sędzia, który brał w tym udział, został I prezesem Sądu Najwyższego” - napisał w ubiegłym tygodniu prezes PiS na platformie X.
“Prezydent sam podjął tę decyzję. Czytał komentarze, które pojawiały się w przestrzeni medialnej. Szanuje konstruktywne komentarze” - mówił Leśkiewicz. “Uwzględniając cały dorobek zawodowy, postawę, dotychczasowe osiągniecia w pracy sędziowskiej, prezydent (...) zdecydował, że sędzia Zbigniew Kapiński od 27 maja będzie pierwszym prezesem SN” - dodał.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (1)
Alex
Prezes Kaczyński musi się pogodzić , że świat polskiej polityki się zmienia i nie będzie już rozdawał kart.
1 dzień temu
0 0 Reply