Dane GUS potwierdzają wcześniejsze szacunki Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odnośnie stopy bezrobocia rejestrowanego. Poprawa w stosunku do marca o 0,1 punktu procentowego cieszy. Ale wskaźnik wrócił tylko do poziomu z początku 2026 roku. I nadal jest znacznie (bo 0,8 punktu procentowego wyższy) niż przed rokiem (5,2 proc.).
Kiedy było gorzej?
Gorszy wskaźnik zanotowano ostatnio w kwietniu 2021 roku, kiedy polska gospodarka wychodziła z obostrzeń po pandemii koronawirusa Covid-19.
Jak podał GUS, liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła w kwietniu 934,3 tys., wobec 949,8 tys. osób będących bez pracy miesiąc wcześniej. W kwietniu 2025 roku taki status miało 802,7 tys. Polaków, a więc o 131,6 tys. mniej.
To, że na poziomie całego kraju stopa bezrobocia spadła do średnio 6 proc., nie oznacza, że w całym kraju odczuwalna jest ta niewielka poprawa.
Regionalne dysproporcje
Według danych GUS, wskaźnik niższy niż średnia zanotowano w 5 na 16 województw:
- wielkopolskim (3,8 proc.)
- mazowieckim (4,5 proc.)
- śląskim (4,9 proc.)
- małopolskim (5,1 proc.)
- dolnośląskim (5,7 proc.).
Znacznie bardziej zróżnicowana jest sytuacja na poziomie Polski powiatowej.
Najwyższa stopa bezrobocia rejestrowanego była w kwietniu w powiatach:
- szydłowieckim (22,5 proc.),
- brzozowskim (19,7 proc.),
- leskim (19,3 proc.),
- przysuskim (18,3 proc.).
Z kolei najlepsza sytuacja, jeśli chodzi o stopę bezrobocia, dotyczy Poznania i Warszawy (po 1,6 proc.).
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (0)