Największy problem stanowi geografia – Europa to kontynent przecinany pasmami górskimi i morzami oddzielającymi kraje od siebie. W nadchodzącej dekadzie zostaną ukończone najdłuższe na świecie tunele kolejowe w Austrii, Francji i Włoszech, których celem jest zrewolucjonizowanie połączeń kolejowych między północną Europą a przemysłowymi centrami północnych Włoch.
"Opóźnienia liczone w dekadach"
Chociaż plany są ambitne, stale rosną koszty budowy, a opóźnienia liczone są w latach, a nawet dekadach. „Oznacza to, że Unia Europejska nie dotrzyma terminu ukończenia kluczowej Transeuropejskiej Sieci Transportowej (TEN-T) – ambitnego projektu modernizacji korytarzy kolejowych na całym kontynencie do 2030 roku, łączącego główne miasta, regiony i porty” – twierdzi CNN. W styczniu Europejski Trybunał Obrachunkowy stwierdził, że koszty realizacji ośmiu dużych projektów TEN-T wzrosły średnio o 82 proc. w stosunku do pierwotnych szacunków. Średnie opóźnienie w pięciu projektach wynosi 17 lat.
Wśród inwestycji TEN-T możemy wyróżnić m.in. Tunel Brennerski między Austrią a Włochami – gigantyczny projekt kolejowy pod Alpami. Projekt skupia się wokół dwóch równoległych, 55-kilometrowych tuneli pod Alpami. Ma przenieść część transportu towarowego z ciężarówek na kolej. Jego otwarcie planowane jest na 2032 r.
Innym przykładem jest trasa Lyon–Turyn – szybkie połączenie kolejowe między Francją a Włochami, obejmujące budowę nowego tunelu bazowego przez Alpy. Projekt ma zmniejszyć ruch ciężarowy w regionie. Sercem tego międzynarodowego megaprojektu jest wart 14 miliardów dolarów, 58-kilometrowy tunel bazowy Mont Cenis.
Docelowo podział 50:50 między ruchem drogowym i kolejowym
Chociaż droga Mont Cenis, niegdyś popularna wśród turystów z zagranicy, jest obciążona ruchem ciężarówek, linia kolejowa jest obecnie niewykorzystywana przez transport towarowy. Ponad 90 proc. ładunków między Francją a Włochami jest przewożonych drogą kołową. Ambicją projektu jest docelowo zastąpienie około miliona przejazdów pojazdów ciężarowych rocznie i osiągnięcie podziału 50:50 między ruchem drogowym a kolejowym.
Projekt ten jest przykładem rosnących kosztów i olbrzymich opóźnień. Prace inżynieryjne rozpoczęły się już w 2002 roku, chociaż budowa tunelu ruszyła dopiero w 2016 roku. Od 2020 roku koszty budowy całego projektu wzrosły o 23 proc. do 17,7 miliarda dolarów, a termin ukończenia został przesunięty na 2033 rok – 18 lat później, niż pierwotnie planowano.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.