W wywiadzie dla amerykańskiej stacji Kaupo Rosin jednoznacznie stwierdził, że w samym sercu Kremla narracja o pełnym sukcesie militarnym praktycznie wygasła, a uprzednia wiara w „totalne zwycięstwo” dobiega końca.
„Nie ma już tam mowy o totalnym zwycięstwie. Ludzie rozumieją, że sytuacja na polu bitwy w Ukrainie nie układa się najlepiej dla Rosjan” – ocenił szef estońskiego wywiadu.
Rosin nakreślił również perspektywę czasową dla obecnego konfliktu. Jego zdaniem jesteśmy blisko momentu, w którym Rosja przestanie dyktować warunki. „Być może jesteśmy cztery lub pięć miesięcy od chwili, w której Rosjanie nie będą już w stanie negocjować z pozycji siły” – przewiduje.
Kryzys rekrutacyjny Putina
Kluczowym problemem rosyjskiej armii pozostają braki kadrowe. Rosin wskazuje, że liczba żołnierzy traconych przez Rosję na froncie znacząco przewyższa możliwości ochotniczej rekrutacji. Dotychczasowa strategia Putina, oparta na werbowaniu ochotników, jest na wyczerpaniu.
Aby dokonać eskalacji działań w Ukrainie, Rosja potrzebowałaby znacząco większej liczby ludzi. Jedyną realną opcją dla Kremla pozostaje przeprowadzenie co najmniej częściowej mobilizacji, podobnej do tej z września 2022 roku. Taki krok niesie jednak za sobą ogromne ryzyko polityczne.
Niestabilność wewnętrzna Rosji
Szef estońskiego wywiadu ostrzega, że wewnętrzna stabilność Rosji jest zagrożona. Rosyjskie władze są „bardzo zaniepokojone” o sytuację w kraju, gdzie odczuwany jest coraz mocniej brak rąk do pracy – mężczyźni albo przebywają na froncie, albo zginęli.
Kolejnym czynnikiem destabilizującym jest powrót weteranów. „To, co przynoszą ze sobą do domu, to przemoc, niestabilność, problemy psychologiczne i przestępczość” – podkreśla Rosin, dodając, że zjawiska te już teraz wpływają na rosyjskie społeczeństwo.
Media przypominają w tym kontekście o licznych doniesieniach o brutalnych przestępstwach popełnianych przez powracających żołnierzy oraz ułaskawionych wcześniej kryminalistów, którzy po powrocie z frontu dopuszczają się kolejnych morderstw.
Kiedy pęknie rosyjska wydmuszka?
Czy doprowadzi to do przewrotu? Rosin zachowuje w tej kwestii ostrożność: „Nie sądzę, aby w najbliższej przyszłości miała wybuchnąć rewolucja na ulicach Rosji”.
Szef wywiadu Estonii zaznacza jednak, że systemy takie jak rosyjski bywają wewnętrznie bardzo puste, niczym wydmuszki. „A kiedy coś się zacznie dziać, to toczy się bardzo szybko. Wtedy wszyscy możemy być zaskoczeni” – podsumował Rosin.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (1)
Adhémar de Monteil
Chyba jeszcze nie jesteśmy gotowi by ufać estońskim propagandystom.
4 dni temu
0 1 Reply