Roboty ratują ukraiński front. Rosji nie udaje się odciąć obrońców od zaopatrzenia

Ukraińska armia wykorzystuje roboty lądowe do zaopatrywania żołnierzy broniących Konstantynówki w obwodzie donieckim. To jeden z najtrudniejszych odcinków frontu w wojnie rozpętanej przez Rosję. Wojska Putina próbują odciąć ukraińskie oddziały od dostaw i doprowadzić do zagłodzenia obrońców.

Źródło: Euromaidan Press

16.05.2026. 19:07

Roboty ratują ukraiński front. Rosji nie udaje się odciąć obrońców od zaopatrzenia

Jak informuje portal Euromaidan Press, najkrótsza droga rosyjskiej ofensywy w kierunku Słowiańska i Kramatorska prowadzi właśnie przez Konstantynówkę. Ukraińscy obrońcy umocnili swoje pozycje, skutecznie blokując możliwość przełamania frontu.

Ciągłe ataki na linie zaopatrzeniowe

Rosyjskie siły starają się osłabić obrońców poprzez ataki na linie zaopatrzeniowe. Trasy prowadzące do ukraińskich pozycji są obecnie zbyt niebezpieczne dla tradycyjnego transportu, dlatego armia sięgnęła po bezzałogowe roboty naziemne. Maszyny dostarczają na front żywność, paliwo i amunicję.

Roboty lądowe mają przewagę nad dronami powietrznymi, ponieważ mogą przewozić znacznie większe ładunki jednorazowo. Są również relatywnie tanie. Ich koszt wynosi od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy euro.

Wojny robotów

Rosjanie zaciekle polują na transportujące zaopatrzenie roboty. I robią to drony, zarówno te naziemne, jak i powietrzne. Dlatego, na co wskazują eksperci, śmiało można powiedzieć, że na Ukrainie rozpoczęły się już wojny robotów.

Zdaniem Euromaidan Press większym problemem niż logistyka pozostaje jednak niedobór żołnierzy. Ukraińskie dowództwo ma ograniczone możliwości wysłania dodatkowych sił do wsparcia oddziałów walczących w rejonie Konstantynówki.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)