Eksplozja w kopalni w Chinach. Jest wiele ofiar

Liczba ofiar śmiertelnych wybuchu gazu w kopalni węgla w mieście Changzhi, w prowincji Shanxi na północy Chin, wzrosła do 90, a dziewięć osób nadal uważa się za zaginione – poinformowały chińskie media.

Źródło: PAP, Newsmas Balkans

23.05.2026. 10:15

Eksplozja w kopalni w Chinach. Jest wiele ofiar

Do eksplozji w kopalni Liushenyu doszło w piątek krótko po tym, gdy władze zakładu wydały ostrzeżenie o wzroście stężenia tlenku węgla – poinformował dziennik „South China Morning Post”.

W chwili katastrofy pod ziemią przebywało 247 górników. Z kopalni udało się wydostać 201 osób; część z nich odniosła obrażenia, stan kilkunastu oceniono jako krytyczny.

Zatrzymano kadrę zarządzającą spółką odpowiedzialną za kopalnię – poinformowała chińska agencja Xinhua.

Przywódca Chin Xi Jinping wezwał władze, aby „nie szczędziły wysiłków” w akcji poszukiwawczo-ratunkowej. Nakazał też przeprowadzenie szczegółowego śledztwa w sprawie przyczyn wypadku i pociągnięcie sprawców do odpowiedzialności zgodnie z prawem.

Xi Jinping podkreślił, że władze Chin muszą wyciągnąć wnioski z tego wypadku, zachować czujność w zakresie bezpieczeństwa pracy oraz wzmocnić środki wykrywania i eliminowania potencjalnych zagrożeń, aby zapobiec poważnym wypadkom.

Węgiel jest w Chinach najważniejszym źródłem energii mimo podejmowanych w ostatnich latach wysiłków na rzecz odejścia od paliw kopalnych. Shanxi, jedna z biedniejszych prowincji kraju, jest stolicą górnictwa węglowego Chin i odpowiada za ponad 25 proc. krajowego wydobycia.

Katastrofy w kopalniach w Chinach

Według oficjalnych danych w latach 2010–2025 w chińskich kopalniach doszło do ponad 3 tys. wypadków.

W kwietniu cztery osoby zginęły w wyniku zawalenia się dachu w kopalni węgla w Xingxian w prowincji Shanxi. W 2023 roku zawał w kopalni odkrywkowej doprowadził do śmierci 53 osób w regionie Mongolia Wewnętrzna.

Chiny znacząco zmniejszyły liczbę ofiar śmiertelnych w kopalniach węgla – często spowodowanych wybuchami gazu lub powodziami – od początku XXI wieku dzięki surowszym przepisom i promowaniu bezpieczniejszych praktyk. Incydent w Liushenyu był jednak jednym z najtragiczniejszych w skutkach, jakie odnotowano w Chinach w ciągu ostatniej dekady - podkreślił dziennik „Japan Times”.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)