Kolejna tragedia w chińskim górnictwie, znowu są ofiary śmiertelne
Zaledwie tydzień po eksplozji w prowincji Shanxi, w wyniku której śmierć poniosło blisko 90 osób, Chinami wstrząsnęła kolejna tragedia w sektorze górniczym. Tym razem pięć osób zginęło w wyniku zawalenia się szybu podczas nielegalnych prac wydobywczych w południowo-zachodniej prowincji Junnan.
Do zdarzenia doszło w niedzielę około godz. 4.30 nad ranem w rejonie Huize. Według informacji przekazanych przez agencję Xinhua, w nielegalnej kopalni przebywało łącznie sześć osób. Ratownikom udało się wydobyć wszystkich poszkodowanych, jednak pięć osób nie przeżyło katarstrofy. Jedyny ocalały trafił do szpitala, jego stan jest stabilny.
Władze lokalne nie sprecyzowały, jaki minerał był przedmiotem nielegalnego wydobycia. Obecnie trwa dochodzenie mające ustalić szczegółowe okoliczności wypadku oraz osoby odpowiedzialne za organizację pracy w niebezpiecznych warunkach.
Chińskie górnictwo w cieniu katastrofy w Shanxi
Najnowszy incydent w prowincji Junnan rzuca kolejne światło na dramatyczny stan braku bezpieczeństwa w chińskim przemyśle wydobywczym. Zaledwie 22 maja miejsce miała katastrofa w kopalni węgla w prowincji Shanxi – uznawana za najbardziej tragiczny wypadek górniczy w Chinach od 2009 roku.
Bilans zdarzenia Shanxi jest wstrząsający: 82 osoby nie żyją, 128 osób zostało rannych, losy dwóch są nadal nieznane.
Wstępne ustalenia śledczych dotyczące kopalni w Shanxi ujawniły przerażające zaniedbania: istnienie nieoznaczonych tuneli, brak systemów śledzenia pracowników oraz stosowanie „fałszywych drzwi”, mających prawdopodobnie ukryć rzeczywisty zakres operacji przed kontrolami bezpieczeństwa.
Władze centralne zapowiedziały przeprowadzenie gruntownego dochodzenia, które ma wyciągnąć surowe konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za ten stan rzeczy. Incydenty w Junnan i Shanxi pokazują, jak wielkim wyzwaniem dla chińskich organów nadzorczych pozostaje walka z samowolą w branży górniczej.
Liczba ofiar śmiertelnych wybuchu gazu w kopalni węgla w mieście Changzhi, w prowincji Shanxi na północy Chin, wzrosła do 90, a dziewięć osób nadal uważa się za zaginione – poinformowały chińskie media.
W środę w Pekinie rozpoczęły się rozmowy dwustronne między rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem a chińskim przywódcą Xi Jinpingiem. Zdaniem ekspertów, „przesłanie jest jasne“, że Chiny utrzymują “strategiczne partnerstwo z dowolnym mocarstwem”, a “USA są tylko jednym z nich”.
416 osób zostało zatrzymanych w całej Francji, 283 w samym Paryżu w związku z zamieszkami, do których doszło po sobotnim zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów. Rannych zostało 7 funkcjonariuszy policji. W stolicy Francji zgromadziło się ok. 20 tys. kibiców.
Od 1 czerwca, czyli od poniedziałku zgodnie z uchwałą rady Warszawy w całym mieście zacznie obowiązywać nocny zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych. Zakaz będzie obowiązywać w godzinach 22:00 – 6:00. Wyjątkiem są sklepy w strefie wolnocłowej Lotniska Chopina.
Stołeczna policja zatrzymała 48-letniego mężczyznę, który podszywał się pod różne osoby i wysyłał zawiadomienia o rzekomych przygotowaniach do zamachu. Ofiarami mieli być prezydent i minister spraw zagranicznych. Szef MSWiA poinformował, że chodzi o znanego warszawskiego adwokata.
34 – letni Estończyk Jaan Roose pokonał dystans około 500 metrów na linie rozpiętej 180 metrów nad ziemią. Spacerował pomiędzy warszawskim Pałacem Kultury i Nauki a Varso Tower. Zajęło mu to około 30 minut.
Premier Czech Andrej Babisz przyznaje w rozmowie z dziennikiem “Financial Times”, że jego kraj „prawdopodobnie” nie osiągnie w tym roku wymaganego celu 2 proc. PKB na obronność.
Prezydent Donald Trump zaskoczył planami kolejnej inwestycji przy Białym Domu. W niedzielnym wpisie na platformie Truth Social poinformował, że na dachu budowanej sali balowej powstanie zaawansowany port dronowy, mający mieć kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa Waszyngtonu.
Francuskie władze potwierdziły w niedzielę, że w związku z finałem Ligi Mistrzów zatrzymano 780 osób. Całonocnemu fetowaniu zwycięstwa PSG nad londyńskim Arsenalem towarzyszyły – zgodnie z przewidywaniami – liczne, gwałtowne starcia kibiców z policją. Do sytuacji odnieśli się polscy politycy.
Od lata 2025 roku w Kazachstanie obowiązuje rygorystyczny zakaz noszenia w miejscach publicznych odzieży oraz przedmiotów, które uniemożliwiają identyfikację twarzy. Jak poinformował resort spraw wewnętrznych, w ciągu niespełna roku ukarano już 1179 osób.
Premier Czech Andrej Babisz przyznaje w rozmowie z dziennikiem “Financial Times”, że jego kraj „prawdopodobnie” nie osiągnie w tym roku wymaganego celu 2 proc. PKB na obronność.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) poinformowała w sobotę późnym wieczorem, że otrzymała od Zaporoskiej Elektrowni Atomowej informację o tym, że dron uderzył w budynek turbiny. Poważne zaniepokojenie incydentem wyraził szef Agencji, Rafael Grossi.
Na Malcie, najmniejszym państwie Unii Europejskiej, zakończyło się głosowanie w przedterminowych wyborach parlamentarnych. Mieszkańcy wyspy wybierali swoich przedstawicieli do Izby Reprezentantów, a pierwsze oficjalne wyniki spodziewane są w niedzielę.
Chorwacja, dotychczas kojarzona z wakacyjnyn luzem i tętniącymi życiem nocnymi bulwarami, zaostrza kurs wobec imprezowiczów. Parlament w Zagrzebiu przyjął w piątek 29 maja przełomową nowelizację prawa, która daje lokalnym władzom uprawnienia do wprowadzenia zakazu nocnej sprzedaży alkoholu.
W przyszłym tygodniu grupa wysokiej rangi polityków AfD wyruszy do Sankt Petersburga, aby wziąć udział w Międzynarodowym Forum Ekonomicznym – najważniejszej konferencji gospodarczej organizowanej przez Kreml. Wyjazd odbywa się na osobiste zaproszenie bliskiego doradcy Władimira Putina.
Piłkarze Paris Saint-Germain drugi raz z rzędu triumfowali w Lidze Mistrzów. W finale pokonali po rzutach karnych Arsenal Londyn 4-3. Po 90 i 120 minutach był remis 1:1. Zaraz po triumfie zwolennicy PSG zaczęli "świętować" zwycięstwo na ulicach Paryża. Policja szykuje się na długą i ciężką noc.
Komentarze (0)