Najwyższa liczba egzekucji od 44 lat. Niepokojący raport Amnesty International

Z najnowszego raportu organizacji Amnesty International wynika, że w minionym roku na całym świecie wykonano najwięcej wyroków śmierci od ponad czterech dekad. Za ten drastyczny wzrost odpowiada przede wszystkim jeden region oraz stosowanie kary śmierci za przestępstwa narkotykowe.

Źródło: Focus

18.05.2026. 15:38

Najwyższa liczba egzekucji od 44 lat. Niepokojący raport Amnesty International

Zgodnie z oficjalnymi danymi Amnesty International w ubiegłym roku na całym świecie zarejestrowano najwyższą liczbę egzekucji od 1982 roku. Łącznie udokumentowano wykonanie wyroków śmierci na blisko 1200 osobach (nie licząc Chin), co stanowi ogromny wzrost w porównaniu do lat poprzednich.

Czarny rekord i bliskowschodni liderzy

Głównym motorem tego tragicznego bilansu są państwa Bliskiego Wschodu, a w szczególności Iran. Władze w Teheranie odpowiadają za blisko 75 proc. wszystkich zidentyfikowanych egzekucji na świecie. Masowe egzekucje służą tam nie tylko jako środek karny, ale przede wszystkim jako narzędzie politycznej opresji i zastraszania społeczeństwa po masowych protestach antyrządowych.

Drugim krajem w regionie o skrajnie wysokiej liczbie wykonanych wyroków jest Arabia Saudyjska, która regularnie stosuje m.in. publiczne ścięcia, również za przestępstwa, które w świetle prawa międzynarodowego nie kwalifikują się jako najcięższe zbrodnie.

Chiny: niechlubny lider ukryty w cieniu

Opublikowane statystyki (ok. 1200 egzekucji) nie uwzględniają Chin. Amnesty International podkreśla, że Państwo Środka niezmiennie pozostaje absolutnym światowym liderem w stosowaniu kary śmierci. Dane na ten temat są jednak w Pekinie traktowane jako tajemnica państwowa. Obrońcy praw człowieka szacują, że każdego roku w chińskich więzieniach wykonuje się tysiące wyroków śmierci.

Do grona państw masowo wykonujących wyroki śmierci (gdzie dokładne liczby również pozostają nieznane ze względu na blokadę informacyjną) należą także Korea Północna oraz Wietnam.

Wojna z narkotykami paliwem dla katów

Analiza raportu obnaża jeszcze jeden niepokojący trend: renesans kary śmierci za przestępstwa związane z narkotykami. Międzynarodowe traktaty jednoznacznie zakazują stosowania kary ostatecznej w takich przypadkach, dopuszczając ją wyłącznie za morderstwa z premedytacją.

Mimo to kraje takie jak Iran, Arabia Saudyjska czy Singapur na masową skalę wysyłają na szubienicę lub przed pluton egzekucyjny osoby skazane za przemyt lub posiadanie środków odurzających. Zdaniem Amnesty International ofiarami tego systemu padają najczęściej osoby najuboższe, marginalizowane społecznie oraz obcokrajowcy, którzy nie mają dostępu do rzetelnej obrony prawnej.

Światełko w tunelu: trend abolicyjny trwa

Mimo przerażających globalnych danych, Amnesty International dostrzega również powody do umiarkowanego optymizmu. Choć liczba egzekucji w kilku autorytarnych krajach drastycznie wzrosła, to geograficzny obszar stosowania kary śmierci stale się kurczy.

Liczba państw, które całkowicie wymazały karę śmierci ze swojego systemu prawnego lub wprowadziły bezterminowe moratorium na jej wykonywanie stale rośnie. Obecnie już ponad 110 krajów na świecie jest całkowicie wolnych od tej formy kary. Kolejne rządy, m.in. w Afryce subsaharyjskiej, podejmują kroki legislacyjne w kierunku jej zniesienia, zatem światowa tendencja wciąż zmierza ku całkowitemu odejściu od usankcjonowanego prawem zabijania.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)