Chorwacja ma dość pijanych turystów, wprowadza nocną prohibicję

Chorwacja, dotychczas kojarzona z wakacyjnyn luzem i tętniącymi życiem nocnymi bulwarami, zaostrza kurs wobec imprezowiczów. Parlament w Zagrzebiu przyjął w piątek 29 maja przełomową nowelizację prawa, która daje lokalnym władzom uprawnienia do wprowadzenia zakazu nocnej sprzedaży alkoholu.

Źródło: rnd.de

30.05.2026. 22:56

Chorwacja ma dość pijanych turystów, wprowadza nocną prohibicję

Krok ten stanowi bezpośrednią odpowiedź na narastające niezadowolenie mieszkańców, którzy mają dość hałasu, śmieci i publicznego łamania porządku.

Spokój mieszkańców ważniejszy niż imprezy

Dla wielu turystów wieczorne picie drinków na plaży czy spontaniczne imprezy na chorwackich starówkach to kwintesencja wakacji. Dla lokalnych społeczności – szczególnie w popularnych ośrodkach turystycznych – to codzienny koszmar. Władze odnotowują liczne skargi dotyczące zakłócania nocnej ciszy, zaśmiecania ulic oraz aktów wandalizmu czy załatwiania potrzeb fizjologicznych w miejscach publicznych.

Nowe przepisy pozwalają gminom na wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach, kioskach i punktach detalicznych w godzinach nocnych. Ważne dla turystów: Restauracje, bary i kluby nocne pozostają wyłączone z tych ograniczeń.

Zakaz uderzy głównie w osoby organizujące "domówki", czyli wieczorne spotkania przy alkoholu kupionym wcześniej sporej ilośći w supermarkecie.

Które miasta powiedzą „nie” nocnym imprezom?

Chorwackie kurorty nie czekają i już zapowiadają wprowadzenie restrykcji:

  • Split: nowy burmistrz Tomislav Šuta zapowiedział wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach od 21:00 do 6:00 rano. Miasto już od 2023 roku stosuje surowe kary (do 300 euro) za spożywanie alkoholu na ulicach i placach w historycznym centrum.
  • Zadar i Makarska: miasta te również przygotowują się do wprowadzenia podobnych regulacji, chcąc ograniczyć ekscesy związane z nadmiernym spożyciem alkoholu.
  • Hvar: wyspa, będąca od lat mekką imprezowiczów z całego świata, ma wkrótce dołączyć do grona miejsc ograniczających nocny handel alkoholem.
  • Zagrzeb: nawet stolica kraju rozważa wprowadzenie nowych zasad, choć szczegółowy harmonogram nie jest jeszcze znany.

Kary za „nieodpowiednie zachowanie”

Warto pamiętać, że chorwackie władze już wcześniej podniosły poprzeczkę w kwestii porządku publicznego. Publiczne picie alkoholu, bójki czy głośne awantury są traktowane jako wykroczenia zagrożone wysokimi mandatami. W samym Splicie zakazano nie tylko picia w centrum, ale również spania w miejscach publicznych oraz wspinania się na historyczne budowle. Przestrzegania tych przepisów pilnują wspólne patrole policji i straży miejskiej.

Chorwacja dołącza tym samym do krajów, które – wzorem popularnych miejsc w Hiszpanii czy Włoszech – stawiają na walkę z masową turystyką typu „party”.

Dla podróżnych oznacza to jedno: wakacyjny wyjazd wymagać będzie większego szacunku dla lokalnej społeczności. W innym przypadku beztroski wieczór może zakończyć się wysokim mandatem, który skutecznie zepsuje urlopowy budżet.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)