Dorosłe osobniki ważą zwykle od 7 do 15 kilogramów, są więc wyraźnie większe od lisów, ale znacznie mniejsze od wilków.
Niemal cała Europa gościnna dla szakala
Najnowsze badania opublikowane w "Nature" wskazują, że w Europie gatunek ten odnosi korzyści z sąsiedztwa człowieka. Obszary zamieszkane przez ludzi mogą bowiem stanowić dla szakala swoistą strefę ochronną przed jego większym krewniakiem – wilkiem.
Naukowcy oceniają, że odpowiednie siedliska dla szakala złocistego mogą obejmować nawet trzy czwarte powierzchni Europy. Rozszerzanie się zasięgu występowania tego gatunku wynika nie tylko z łagodniejszych zim i zmian w użytkowaniu gruntów, lecz także ze złożonych relacji między drapieżnikami a człowiekiem.
Badacze przeanalizowali 8991 miejsc obserwacji w 13 krajach. Wyniki wykazały wyraźną zależność – szakal złocisty najlepiej radzi sobie na terenach, gdzie wilki nie występują lub ich wpływ na ekosystem jest ograniczony.
Rywalizacja z wilkami i ludzka tarcza
Bliskie pokrewieństwo obu gatunków sprawia, że konkurencja między nimi jest nieunikniona. Wilki mogą polować na szakale, a także rywalizować z nimi o dostęp do pożywienia. Obecność człowieka zmienia jednak tę zależność. Wilki znacznie częściej unikają bowiem terenów zamieszkanych przez ludzi niż szakale.
W efekcie szakale mogą celowo wybierać obszary położone bliżej ludzkich osiedli. Naukowcy określają to zjawisko mianem „ludzkiej tarczy”, człowiek nieświadomie chroni mniejszego drapieżnika przed większym.
Szakal złocisty już rozszerzył swój zasięg z Europy Południowo-Wschodniej do Europy Środkowej i coraz dalej na zachód kontynentu.
Czy szakal złocisty jest niebezpieczny?
Dla ludzi nie jest uznawany za gatunek niebezpieczny. To jednak nie powinno nas całkowicie uspokajać. Niektórzy eksperci nie wykluczają, że zaskoczony może zaatakować. Dlatego lepiej nie wykonywać przy nim gwałtownych ruchów i spokojnie się wycofać.
Rosnąca liczebność może wpływać na lokalne ekosystemy, zwiększając presję m.in. na ptaki gniazdujące na ziemi i mniejsze ssaki.
W Polsce szakala złocistego po raz pierwszy zaobserwowano nad Biebrzą w 2015 roku. W całym kraju popuacja tego drapieżnika liczy już kilkaset osobników.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (0)