Powrót do Syrii za 8 tys. euro? Niemiecki rząd rozważa wyższe premie dla uchodźców

Niemiecki rząd poszukuje nowych metod, aby zachęcić syryjskich uchodźców do dobrowolnego powrotu do ojczyzny. Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych rozważa wprowadzenie ryczałtowej premii za powrót w wysokości 8 tys. euro. Byłby to kilkukrotny wzrost w porównaniu do obecnych świadczeń.

Źródło: Focus

21.05.2026. 09:52

Powrót do Syrii za 8 tys. euro? Niemiecki rząd rozważa wyższe premie dla uchodźców

Obecnie uchodźcy decydujący się na opuszczenie Niemiec otrzymują średnio ok. 1 tys. euro wsparcia na „nowy start”. System ten jest jednak czasochłonny – kwota dla każdego wniosku jest obliczana indywidualnie, co generuje ogromne koszty administracyjne. Proponowane 8 tys. euro miałoby mieć formę prostego ryczałtu, co uczyniłoby ofertę bardziej przejrzystą i atrakcyjną – wynika z danych, do których dotarł "Focus".

Potrzebę zmian dostrzega Hans-Eckhard Sommer, szef Federalnego Urzędu ds. Migracji i Uchodźców (BAMF). W niedawnym wywiadzie dla „Spiegla” przyznał otwarcie: „Moim zdaniem to [obecne wsparcie] nie wystarcza. Należy porozmawiać o wysokości tej kwoty”.

Eksperci: pieniądze to nie wszystko

Opinie w środowisku prawniczym są podzielone. Daniel Thym, specjalista ds. prawa azylowego z Konstancji, uważa wyższe premie za „sensowny element układanki”, ale ostrzega przed nadmiernym optymizmem. „Pieniądze same w sobie nie są cudownym lekarstwem!” – zaznacza.

Thym postuluje podejście typu „kija i marchewki”, gdzie finansowe zachęty są równoważone przez konsekwentne procedury cofania statusu ochrony oraz realizację deportacji.

Polityczne poparcie i ekonomiczny rachunek

Zwolennicy rozwiązania wskazują na długofalową oszczędność. Roman Poseck, minister spraw wewnętrznych Hesji (CDU), uważa, że „nawet wyższe wsparcie na poziomie czterocyfrowym lub w pojedynczych przypadkach na niskim poziomie pięciocyfrowym, w porównaniu do długofalowych kosztów świadczeń socjalnych, często byłoby zyskiem dla państwa”.

Poseck dodaje jednak, że „dobrowolny powrót działa na dłuższą metę tylko wtedy, gdy osoby zobowiązane do wyjazdu wiedzą, że w przeciwnym razie będą konsekwentnie deportowane”.

Jakie elementy tego planu krytykuje opozycja?

Plan wzbudza kontrowersje. Max Lucks, polityk Zielonych, w rozmowie z „Focus” nazwał projekt „całkowicie awanturniczym”. „To absurdalne spekulować o podwyższonych premiach za powrót do Syrii, podczas gdy panują tam islamiści, a BAMF w dużej mierze ignoruje fatalną sytuację w tym kraju” – ocenił Lucks. Krytykuje on również rząd za to, że podczas gdy dochodzi do cięć w świadczeniach integracyjnych, władze chcą „trwonić jeszcze więcej podatków na politykę napędzaną ideologią”.

W Niemczech żyje obecnie blisko milion (ponad 900 tys.) Syryjczyków bez niemieckiego paszportu, z czego ponad połowa posiada tymczasowy tytuł pobytowy.

Po upadku dyktatury Baszara al-Assada w grudniu 2024 roku, kanclerz Friedrich Merz (CDU) podkreślał, że dla wielu z nich „nie ma już żadnych powodów do azylu w Niemczech”.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)