Nadchodzą wojny robotów. Ukraina wysyła na front maszyny z AI
Ukraina coraz śmielej stawia na roboty na polu walki. Wspomagane AI maszyny już teraz wykonują tysiące misji, a w planach jest zastąpienie nimi żołnierzy na najcięższych odcinkach frontu. "Dla Ukraińców to konieczność" - wskazuje dla Newsmax Polska ekspert ds. wojskowości Mariusz Cielma.
Robotyzacja pola walki na wojnie na Ukrainie stała się już powszechna. Armia korzysta z wielu rodzajów dronów. Często wykorzystuje się drony latające, słynne stały się także morskie Magura V5. Ale coraz częściej na polu walki pojawiają drony naziemne. Pełnią funkcje obronne, ale mogą również ewakuować rannych z pola bitwy i dostarczyć zapasy.
"Myślę, że dla Ukraińców jest to konieczność. Już teraz braki w jednostkach są zastępowane dronami, które są dodatkowymi oczami lub dodatkowym środkiem rażenia. Ukraińcy tworzą nową formację, czyli wojska dronowo-szturmowe. Szuka się synergii maszyny i człowieka" - powiedział Mariusz Cielma, redaktor naczelny magazynu "Nowa Technika Wojskowa".
Piechota ma zejść z linii bezpośredniego ostrzału
Wołodimir Zelenski niedawno wyjawił, że tylko w ciągu minionych trzech miesięcy roboty wykonały ponad 22 tysiące misji na froncie. Teraz Ukraińcy planują iść o krok dalej. Mykoła Zinkiewicz, dowódca pododdziału naziemnych systemów robotycznych Trzeciej Brygady Szturmowej, stwierdził w rozmowie z portalem Politico, że planuje się zastąpić 30 procent żołnierzy dronami naziemnymi.
"Piechotę można i należy wycofać z bezpośredniego ostrzału. Naszym celem na rok 2026 jest zastąpienie technologią do 30 procent personelu w najtrudniejszych rejonach frontu" - powiedział.
Zinkiewicz dodał, że roboty naziemne mają szerokie pole zastosowań i pozwalają na przeprowadzanie niebezpiecznych akcji bez zaangażowania personelu.
“Dostawa ważnych ładunków, ewakuacja rannych, prowadzenie obserwacji na otwartej przestrzeni, niszczenie wrogich umocnień, operacje sabotażowe za liniami wroga, stawianie pól minowych. Wszystko to jest teraz wykonywane przez naziemne systemy robotyczne” - kontynuował.
To pokazuje, że wojna na Ukrainie staje się poligonem dla nowego modelu prowadzenia działań, w którym kluczową rolę odgrywa nie liczba żołnierzy, a technologia.
Roboty DevDroid na froncie. Jak działają?
To właśnie Zinkiewicz był odpowiedzialny za atak na rosyjskie pozycje, gdy dron naziemny po raz pierwszy w historii zajął obszar i pojmał trzech jeńców. Dokonał tego Droid TW-7.62. To prawdziwa perła w ukraińskim arsenale. I to perła nadzwyczaj skuteczna i zabójcza dla przeciwników.
Produkcją tego typu maszyn zajmuje się firma DevDroid. Model DevDroid TW 12.7 zasłynął z kolei z obrony przed szturmami Rosjan jednego punktu przez 45 dni. Robot co jakiś czas opuszczał posterunek, aby przejść przegląd i uzupełnić amunicję, a następnie wracał do akcji.
Tego typu systemy posiadają platformę gąsienicową i steruje nimi operator.
Foto: AP/Alex BabenkoOperator lądowego drona w akcji
Są wyposażone w karabin maszynowy M2 Browning. Taka maszyna posiada łączność cyfrową i integrację z sieciami Starlink i LTE. Jest odporna na miny przeciwpiechotne. I co niezwyle istotne: potrafi przetrwać kilka trafień z wrogich dronów FPV.
Sztuczna inteligencja zastąpi człowieka?
Ważnym elementem tych dronów jest także system AI. Sztuczna inteligencja pełni tam funkcję asystenta. Pomaga w nawigacji, omijaniu przeszkód, stabilizacji ruchu, rozpoznawaniu obiektów, wspomaganiu celowania, utrzymywania kursu przy zakłóceniach i wskazywania rozmaitych opcji operatorowi.
"Technologia już dawno pozwalała, żeby roboty i drony miały możliwość podjąć decyzję o otwarciu ognia. Ze względów etycznych ciągle dąży się do tego, żeby to jednak człowiek był w tak zwanej pętli decyzyjnej, ale wojna jest wojną i obie strony muszą upraszczać pewne procedury" - podsumowuje Cielma.
Ukraińska armia udowodniła, że w dzisiejszej wojnie przewaga nie wynika wyłącznie z wartości sprzętu, lecz z umiejętności jego wykorzystania i adaptacji. Ten model walki zaczynają dziś analizować armie NATO, dostrzegając w nim realny potencjał.
Ponad dwa miliony rosyjskich żołnierzy może zostać objętych dożywotnim zakazem wjazdu do Strefy Schengen. "Zapomnijcie o wakacjach w Pradze czy Rzymie, zapomnijcie o przeprowadzce do Europy" - ogłasza pomysłodawca Tomas Zdechovsky.
Niezależni rosyjscy dziennikarze potwierdzili tożsamość 213 858 rosyjskich żołnierzy zabitych na wojnie z Ukrainą. W czasie ponad 4-letniego konfliktu, po stronie agresora zginęło ponad 7 tys. oficerów, w tym co najmniej 15 generałów.
Wydobycie węgla brunatnego w odkrywce Tomisławice (Wielkopolska) miało zakończyć się do połowy 2026 r. Ale jej właściciel, grupa ZE PAK, jest związana umową z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi na dostawy energii do końca 2026 r. Zaprzestanie produkcji oznacza kary, a alternatywy na razie brak.
W środę od wczesnego rana do akcji gaszenia pożaru lasu na Lubelszczyźnie ponownie zaangażowane zostaną śmigłowce. Tak zapowiedział szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Doradca ukraińskiego ministra obrony Serhij Sternenko oświadczył w środę rano, że Rosja naruszyła rozejm wprowadzony w nocy z 5 na 6 kwietnia i przeprowadziła szereg ataków na terenie Ukrainy. Niweczy to zawieszenie broni, którego Kreml domagał się na 9 maja.
Komisja Europejska zaleca państwom członkowskim, aby wykluczyły sprzęt chińskich firm Huawei i ZTE z infrastruktury wykorzystywanej przez operatorów w UE.
Izraelska armia podała, że żołnierz widoczny na zdjęciu, na którym wkłada papierosa do ust figury Matki Boskiej w chrześcijańskiej wiosce w Libanie, zostanie ukarany dyscyplinarnie. Taką informację podał portal Times of Israel. Niedawno głośno było o innym żołnierzu, który zniszczył figurę Jezusa.
Myśliwiec Boeing F/A-18 Super Hornet należący Marynarki Wojennej USA skutecznie zaatakował irański tankowiec, który próbował przełamać amerykańską blokadę irańskich portów.
Ochrona sygnału satelitarnego przed zakłóceniami ze strony Rosji, budowa nowych europejskich konstelacji satelitów oraz wzmocnienie europejskiej autonomii - to konkluzje z dzisiejszej części konferencji Vilnius Space Days, zorganizowanej przez Litwę.
Donald Trump zapowiedział, że USA mogą otrzymać od Iranu zapasy wzbogaconego uranu, jeśli dojdzie do nowego porozumienia nuklearnego. Prezydent twierdzi, że Teheran chce zawrzeć umowę, a presja gospodarcza ma skłonić Iran do ustępstw.
Johann Wadephul, szef niemieckiego MSZ przedstawił 6-punktowy plan reform UE. Niemcy chcą m.in. wstrzymywania wypłat wszystkich funduszy w przypadku naruszenia praworządności oraz zniesienia zasady jednomyślności na rzecz większości kwalifikowanej w polityce zagranicznej i obronnej.
Sprawca groźnego ataku w Lipsku, który wjechał samochodem w pieszych, ponownie trafił do zakładu psychiatrycznego. Prokuratura uznała, że 33‑latek nadal stanowi zagrożenie, a motyw jego działania pozostaje nieznany.
Dzisiaj minął termin na składanie zgłoszeń do udziału w konkursie na pomnik poświęcony polskim ofiarom II wojny światowej oraz ofiarom niemieckiej okupacji w Polsce w latach 1939–1945, który ma stanąć w centrum Berlina. Zwycięzca ma być wybrany w grudniu.
Sekretarz Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA Markwayne Mullin w rozmowie z amerykańskim Newsmaxem przyznał, że administracja Trumpa kontynuuje pełną kontrolę imigracyjną, ale celowo mniej nagłaśnia swoją pracę, by umożliwić agentom sprawniejsze działanie.
Systematyczne mordy na ludności cywilnej w Demokratycznej Republice Konga dokonywane przez dżihadystyczne ugrupowanie Sojusz Sił Demokratycznych (ADF) to „zbrodnie wojenne, których świat nie może dłużej ignorować” – alarmuje Amnesty International.