Niespodziewana wizyta szefa CIA na Kubie. Czy Hawana przejdzie do obozu proamerykańskiego?

Niespodziewana wizyta szefa CIA w Hawanie może sygnalizować przełom w relacjach USA i Kuby. Dyrektor amerykańskiego wywiadu John Ratcliffe spotkał się w kubańskim MSW z przedstawicielami władz i służb bezpieczeństwa. Rozmowy odbyły się w czasie narastających problemów energetycznych na wyspie.

Źródło: BBC

15.05.2026. 09:26

Niespodziewana wizyta szefa CIA na Kubie. Czy Hawana przejdzie do obozu proamerykańskiego?

Według kubańskiego komunikatu spotkanie miało służyć "poprawie dialogu", a stronie amerykańskiej przekazano, że Hawana "nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego USA". Z kolei przedstawiciel CIA powiedział stacji CBS News, że Stany Zjednoczone są "gotowe do poważnego zaangażowania w kwestie gospodarcze i bezpieczeństwa, ale tylko jeśli Kuba dokona fundamentalnych zmian".

W delegacji kubańskiej na spotkanie znaleźli się m.in. minister spraw wewnętrznych Lázaro Álvarez Casas oraz Raúl Rodríguez Castro, wnuk byłego przywódcy Raúla Castro. Według CIA amerykańska delegacja przybyła na wyspę, by "osobiście przekazać wiadomość prezydenta Trumpa".

"Podczas spotkania dyrektor Ratcliffe i kubańscy urzędnicy omawiali współpracę wywiadowczą, stabilność gospodarczą oraz kwestie bezpieczeństwa, przy założeniu, że Kuba nie może już być bezpieczną przystanią dla przeciwników na zachodniej półkuli" - przekazał przedstawiciel CIA cytowany przez BBC.

Hawana podkreśliła z kolei, że obie strony wyraziły zainteresowanie rozwijaniem współpracy między służbami "w interesie bezpieczeństwa obu krajów, a także bezpieczeństwa regionalnego i międzynarodowego".

Rozmowy odbyły się w momencie gwałtownego pogorszenia sytuacji energetycznej na Kubie. Braki paliwa doprowadziły do wielogodzinnych przerw w dostawach prądu, zamykania szkół i ograniczenia pracy szpitali. Prezydent Miguel Díaz-Canel oskarżył o kryzys amerykańską blokadę energetyczną i sankcje wobec krajów dostarczających Kubie ropę.

Jednocześnie Waszyngton ponowił ofertę pomocy humanitarnej o wartości 100 mln dolarów, zastrzegając że byłaby ona ewentualnie dystrybuowana przez Kościół Katolickie i inne "wiarygodne" organizacje humanitarne, z pominięciem komunistycznego rządu. Kuba deklaruje gotowość do rozmów, ale podkreśla, że najskuteczniejszą formą wsparcia byłoby złagodzenie amerykańskich restrykcji gospodarczych.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: