„Nie możemy po prostu kontynuować tego, co robiliśmy przez ostatnie 20 lat” – mówił Merz.
Merz był pierwszym kanclerzem CDU, który przemawiał na zjeździe krajowym DGB od ośmiu lat. Ostatni raz szef rządu RFN zabrał głoś na spotkaniu tej organizacji w 2018 roku, kiedy gościem była Angela Merkel. W poprzednich latach również Merkel była tam wygwizdywana, na przykład za swoje stanowisko w sprawie podniesienia wieku emerytalnego do 67 lat.
Merz spotkał się z gwizdami, gdy w trakcie swojego przemówienia mówił o cięciu kosztów ubezpieczenia zdrowotnego i reformie emerytalnej, która zaplanowana jest na lato. „Nie wynika to ze złej woli z mojej strony ani ze strony rządu federalnego” – podkreślił. „To demografia i matematyka. Po prostu przekracza to możliwości dwóch osób opłacających składki, aby sfinansować emeryturę jednej osoby w przyszłości” – powiedział kanclerz.
Zdaniem przewodniczącej DGB Yasmin Fahimi reformy będą wiązać się z cięciami budżetowymi, „co naszym zdaniem oznacza jednostronne obciążenie i ograniczenie praw ochronnych”.
Niedawno minęło 12 miesięcy rządów kanclerza Niemiec Friedricha Merza. Gospodarka dotknięta kryzysem, spory z koalicyjną SPD i powtarzające się problemy z prezydentem USA Donaldem Trumpem zdominowały pierwszy rok urzędowania polityka – ocenia tygodnik „Der Spiegel”. Po 12 miesiącach jego rządów w Niemczech panuje „ponury nastrój” – dodaje.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.