Pożar lasu pod Warszawą. Strażacy walczą z żywiołem, kluczowe będą najbliższe godziny

Od czwartkowego popołudnia trwa walka z rozległym pożarem lasu na pograniczu powiatów wołomińskiego i mińskiego. Ogień objął już około 300 hektarów terenu leśnego.

Źródło: Państwowa Straż Pożarna, media społecznościowe

29.05.2026. 14:33

Pożar lasu pod Warszawą. Strażacy walczą z żywiołem, kluczowe będą najbliższe godziny

W działania zaangażowano setki strażaków, policjantów oraz żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.

Sytuacja poprawia się, ale zagrożenie nie minęło

Podczas piątkowej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński ocenił, że sytuacja jest obecnie znacznie lepsza niż w nocy, jednak ostateczny rozwój wydarzeń zależy od pogody.

– „Obecnie sytuacja jest znacznie lepsza, ale to wiatr będzie decydował, czy zostanie opanowana” – powiedział szef MSWiA.

Jak podkreślił, miniona noc była wyjątkowo trudna dla służb ratowniczych.

– „Prawie 800 strażaków walczących cały czas z pożarem, ponad 250 wozów. Od pierwszej chwili uruchomione wojska obrony terytorialnej” – zaznaczył minister.

Wsparcie zapewniało również blisko 400 policjantów, a działania z powietrza prowadził policyjny śmigłowiec Black Hawk.

Premier: wykonano ogromną pracę

Na miejsce przybył także premier Donald Tusk, który uczestniczył w odprawie ze służbami i kierownictwem MSWiA.

– „Odebrałem raport, który przede wszystkim pokazuje jak wielką pracę wykonano przez całą noc” – powiedział szef rządu.

Premier zaznaczył, że choć nie można jeszcze mówić o pełnym opanowaniu sytuacji, warunki są znacznie lepsze niż kilkanaście godzin wcześniej. Dodał również, że pomoc zaoferowała Słowacja.

– „Pierwsi zwrócili się do nas z pytaniem, czy mają coś przysłać, pomóc, więc w razie potrzeby będziemy mobilizować dodatkowe środki” – poinformował.

Akcja wchodzi w etap dogaszania

Według informacji przekazanych przez Państwową Straż Pożarną, pożar nie rozprzestrzenia się już tak dynamicznie jak wcześniej. Strażacy rozpoczęli przechodzenie do kolejnego etapu działań.

Brygadier Karol Kroć poinformował, że akcja gaśnicza stopniowo przechodzi w fazę dogaszania. Jednocześnie służby zaznaczają, że całkowite ugaszenie wszystkich zarzewi ognia może potrwać jeszcze kilka dni.

Utrudnienia dla kierowców

W związku z prowadzoną akcją zamknięty pozostaje fragment drogi krajowej nr 50 pomiędzy Łochowem a Stanisławowem. Kierowcy muszą korzystać z wyznaczonych objazdów prowadzących przez drogę krajową nr 62 oraz drogę wojewódzką nr 637.

Służby apelują o stosowanie się do oznakowania i poleceń funkcjonariuszy kierujących ruchem.

Pogoda nadal będzie wyzwaniem

Synoptycy nie przewidują opadów deszczu w piątek, a temperatura w rejonie pożaru ma sięgnąć około 21 stopni Celsjusza. Problemem pozostają jednak podmuchy wiatru, które mogą utrudniać działania gaśnicze.

Lepsze informacje przynosi prognoza na sobotę. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zapowiada wzrost zachmurzenia oraz przelotne opady deszczu, które mogą pomóc strażakom w całkowitym opanowaniu żywiołu.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: