Z Polski towar miał następnie trafić na rynek litewski.
Pomidorowa „przykrywka” i modyfikowany tachograf
Śledztwo, prowadzone wspólnie przez funkcjonariuszy CBŚP oraz Krajową Administrację Skarbową, ujawniło wysoki poziom przygotowania przestępców. Narkotyki przewożono w specjalnie przygotowanej skrytce w naczepie chłodniczej, ukryte za legalnym ładunkiem pomidorów.
Aby zminimalizować ryzyko wykrycia podczas transportu, pojazd wyposażono w nielegalnie zmodyfikowany tachograf, który pozwalał na fałszowanie danych o trasie przejazdu i czasie pracy kierowcy.
Przestępczy proceder został przerwany w marcu 2017 roku na MOP Żarska Wieś, gdzie funkcjonariusze dokonali kontroli ciężarówki. Andrius S. był odpowiedzialny za pełną logistykę przemytu – od finansowania operacji po organizację magazynowania narkotyków w okolicach Kartuz.
Ucieczka i zatrzymanie na ENA
Po wykryciu przemytu podejrzany ukrywał się poza granicami kraju. Dzięki międzynarodowej współpracy organów ścigania został zatrzymany we Francji na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. W czerwcu 2025 roku przekazano go do Polski, gdzie obecnie przebywa w areszcie śledczym.
Sprawa ma charakter rozwojowy i stanowi część szerokiego śledztwa dotyczącego działalności międzynarodowego gangu zajmującego się przemytem narkotyków oraz praniem brudnych pieniędzy pomiędzy Polską, Hiszpanią, Litwą i Wielką Brytanią. Dotychczas w tej sprawie oskarżono już 31 osób. Andriusowi S. grozi kara od 3 do nawet 20 lat pozbawienia wolności.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (0)