Główny Urząd Statystyczny poinformował, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw, bez wypłat nagród z zysku, w kwietniu 2026 r. wyniosło 9530,45 zł. To mniej niż w marcu, gdy wynagrodzenie wyniosło 9652,07 zł. Marzec to jednak miesiąc, w którym wypłacane są m.in. górnicze trzynastki, co winduje wynagrodzenia.
Kwietniowe zarobki oznaczają wzrost o 5,4 proc. rok do roku.
Wyhamowanie dynamiki
„Wszystkie znaki na niebie i ziemi sugerowały wyhamowanie dynamiki płac w kwietniu – kluczowa była tylko jego skala. Jakie to znaki? Po pierwsze, efekt podwyższonej bazy sprzed miesiąca (ok. 0,4 pkt proc.). Złożyła się na nią wypłata premii w energetyce i górnictwie. Po drugie, efekt wysokiej bazy sprzed roku. W kwietniu 2025 r. pojawiło się sporo czynników jednorazowych zawyżających odczyt (ok. 0,3 pkt proc.), a były to głównie wypłaty premii w górnictwie i leśnictwie. Po trzecie, cegiełkę do spowolnienia dynamiki płac mogła dołożyć mniejsza liczba dni roboczych m/m” – napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS.
Ich zdaniem obecnie popyt na pracę „jest słaby”. Ma to się przełożyć na osłabienie siły przetargowej i wyhamowanie tempa wzrostu wynagrodzeń.
„Cegiełkę dokłada (jeszcze) niska inflacja, która przekłada się na dynamikę płac z opóźnieniem. Argumentów za dalszym hamowaniem tempa wzrostu wynagrodzeń jest sporo – poza wspominanymi krajowymi czynnikami istotna jest również kwestia szoku energetycznego. Jego następstwa w postaci wyższej inflacji i w konsekwencji wolniejszego tempa wzrostu gospodarczego dołożą swoją cegiełkę do niższych odczytów z rynku pracy w roku bieżącym, ale ten efekt będzie bardziej widoczny w przyszłym roku” – stwierdzili analitycy Pekao.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (0)