Sadownicy liczą straty po przymrozkach. „Sytuacja jest bardzo poważna”

W wielu regionach Polski rozpoczęło się szacowanie szkód po wiosennych przymrozkach, które dotknęły plantacje owoców i sady. Największe straty dotyczą obecnie upraw truskawek, ale problem obejmuje praktycznie cały sektor sadowniczy.

Źródło: PAP

21.05.2026. 07:50

Sadownicy liczą straty po przymrozkach. „Sytuacja jest bardzo poważna”

– „Straty spowodowane przez tegoroczne przymrozki są znaczące” – ocenił Mirosław Maliszewski, prezes Stowarzyszenia Sadowników RP, w rozmowie z PAP.

Komisje rozpoczęły ocenę plantacji

Jak wyjaśnił szef sadowników, w pierwszej kolejności komisje zajęły się plantacjami truskawek, ponieważ zbiory rozpoczną się wcześniej i konieczne jest szybkie oszacowanie skali zniszczeń.

Według sadowników skutki przymrozków objęły praktycznie wszystkie gatunki drzew owocowych. Relatywnie najlepiej sytuację przetrwały śliwy, znacznie gorzej czereśnie i wiśnie.

Problemy dotyczą także malin, porzeczek oraz upraw prowadzonych w tunelach foliowych. Całkowicie wymarznąć miały m.in. plantacje jeżyn.

Produkcja jabłek może spaść nawet o połowę

Najbardziej niepokojące prognozy dotyczą jabłek. Zdaniem Maliszewskiego tegoroczne zbiory mogą być znacznie niższe niż zwykle.

– „Potencjał produkcyjny określamy na 5 mln ton, myślę, że nie osiągniemy więcej niż 2,5 mln ton” – powiedział prezes Stowarzyszenia Sadowników RP.

Mniejsze zbiory mogą przełożyć się zarówno na wzrost cen owoców, jak i ograniczenie eksportu. Sadownicy obawiają się, że Polska może stracić część zagranicznych rynków na rzecz konkurencji.

Przymrozki objęły niemal cały kraj

Największe spadki temperatur odnotowano między 20 a 30 kwietnia. W wielu miejscach przy gruncie temperatura spadała nawet do minus 10 stopni Celsjusza.

Najbardziej ucierpiały regiony o dużej koncentracji sadów i plantacji, m.in. województwa mazowieckie, łódzkie, lubelskie i świętokrzyskie.

Rząd i UE zapowiadają pomoc

Ministerstwo Rolnictwa zapowiedziało uruchomienie wsparcia dla producentów owoców. Wysokość pomocy ma zależeć od wyników prac komisji szacujących straty.

Minister rolnictwa Stefan Krajewski zwrócił się już do Komisji Europejskiej o uruchomienie nadzwyczajnej pomocy unijnej dla poszkodowanych gospodarstw.

Wiceminister Małgorzata Gromadzka poinformowała wcześniej, że pełne dane dotyczące strat mogą trafić do Brukseli latem, a pierwsze decyzje dotyczące wsparcia mogłyby zapaść jesienią.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)