Polscy turyści kochają Tunezję, ale nasz biznes omija ten kraj

W 2025 roku Tunezję odwiedziło blisko 300 tys. gości z Polski - poinformował Taoufik Chebbie, ambasador Tunezji podczas Polsko-Tunezyjskiego Forum Biznesu w Warszawie. Jesteśmy drugą grupą turystów z UE w tym kraju po Francuzach. Jednak polscy przedsiębiorcy w Tunezji inwestować nie chcą. Dlaczego?

Źródło: PAP, Polska Izba Turystyki

21.05.2026. 07:34

Polscy turyści kochają Tunezję, ale nasz biznes omija ten kraj

Tunezja, według danych z raportu Polskiej Izby Turystyki za 2025 rok jest czwartym krajem, który Polacy wybierają na miejsce swoich zagranicznych wakacji. Po Turcji, Grecji oraz Egipcie. I coraz popularniejszym wśród naszych turystów, bo udział tej destynacji w ciągu roku wzrósł z 8,7 proc. do 9,6 proc.

Turystyka, ale nie biznes

Rosnące zainteresowanie tym krajem, jako kierunkiem turystycznym potwierdził Taoufik Chebbie, ambasador Tunezji w Polsce podczas Polsko-Tunezyjskiego Forum Biznesu w Warszawie. Według niego w 2025 roku jego kraj odwiedziło blisko 300 tys. gości z Polski, przez co byliśmy drugą pod względem liczebności grupą turystów z UE w tym kraju, po Francuzach.

Ambasador Taoufik Chebbie, zauważył, że mimo popularności tego kraju jako kierunku wakacyjnych wyjazdów, polsko-tunezyjskie relacje gospodarcze są relatywnie niewielkie, choć wymiana handlowa z roku na rok się zwiększa. Według danych Ambasady RP w Tunisie dwustronna wymiana handlowa wyniosła w 2024 roku 688,98 mln dolarów, o 17,1 proc. więcej niż rok wcześniej. Nieoficjalne szacunków mówią, że w 2025 roku osiągnęła ok. 800 mln dolarów. Saldo Polski nadal jednak pozostaje ujemne.

Wielkie dysproporcje w potencjale

Według PAP, nominalne PKB Tunezji ma w tym roku przekroczyć 60 mld dolarów. PKB Polski, według wyliczeń Międzynarodowego Funduszu Walutowego przekroczyło w 2025 roku 1 bln dolarów. W tym roku w scenariuszu szokowym, uwzględniającym skutki konfliktu amerykańsko-irańskiego w Zatoce Perskiej ma wzrosnąć o 3,4 proc., wobec bazowego na poziomie 3,6 proc. Dysproporcja jest więc aż nadto widoczna.

W ocenie ambasadora Chebbiego potencjał współpracy ekonomicznej między oboma krajami nadal czeka na odkrycie, zarówno przez przedsiębiorców polskich jak i tunezyjskich. Zorganizowane wspólnie przez Ambasadę Tunezji w Warszawie i Polską Agencję Inwestycji i Handlu (PAIH) ma pomoc w nawiązaniu kontaktów biznesowych.

Polska ma ujemne saldo handlowe

Polscy eksporterzy wysyłają do Tunezji głównie: maszyny i urządzenia elektryczne, tworzywa sztuczne, cukier, kosmetyki, produkty medyczne i farmaceutyczne, pojazdy drogowe oraz części samochodowe, różnego rodzaju przyrządy i aparaturę precyzyjną, wyroby metalowe oraz kosmetyki. Z kolei Polska importuje z Tunezji głównie: tkaniny, artykuły tekstylne i skórzane, obuwie, maszyny i urządzenia elektryczne.

Wzajemne zaangażowanie inwestycyjne jest minimalne. Według szacunkowych danych ogółem działa ok. 40 przedsięwzięć tunezyjsko-polskich, głównie w branży turystyczno-gastronomicznej. Przedstawiciel tunezyjskiego Ministerstwa Rozwoju, Inwestycji i Współpracy Międzynarodowej zwrócił uwagę, że Tunezja jest atrakcyjnym miejscem do lokowania inwestycji nie tylko ze względu na własną gospodarkę rozwijającą się tempie ponad 2 proc. rocznie, ale również dlatego, że kraj ten pozostaje „mostem” łączącym Unię Europejską z Afryką Północną.

Jest szansa aby zainwestować w OZE

Tunezyjski rząd stara się przyciągać inwestycje zagraniczne, a jednym z głównych celów tej strategii jest dywersyfikacja gospodarki, aby zmniejszyć jej zależność w tworzeniu miejsc pracy od sektora turystycznego i rolniczego.

Tunezja przyjęła też program rozwoju sektora energetycznego, który zakłada osiągnięcie produkcji 35 proc. energii elektrycznej z odnawialnych źródeł do 2030 roku. Program zakłada m.in. budowę farm fotowoltaicznych i wiatrowych oraz inwestycje w zielony wodór.

Jak na razie polskie firmy energetyczne nie inwestowały w OZE w Afryce. Przynajmniej te z udziałem skarbu państwa na razie tego nie planują, skupiając się na rodzimym rynku. R.Power, prywatny polski deweloper OZE, buduje farmy fotowoltaiczne w Portugalii i we Włoszech, czy przekroczy Morze Śródziemne nie wiadomo. Jego akcjonariuszem jest pośrednio Bank Gospodarstwa Krajowego, uczestnik Polsko-Tunezyjskiego Forum Biznesu. Może więc się wpłynie na swoją spółkę.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)