W ostatnich tygodniach część polskich gospodarstw poniosła poważne straty w uprawach sadowniczych i na plantacjach owoców jagodowych. Spadki temperatur wynosiły nawet minus 10°C. W niektórych rejonach kraju po zniszczeniu kwiatów i zawiązków owoców przez przymrozki, straty sadowników (zwłaszcza odmian pestkowych) i plantatorów sięgają nawet 100 proc. przyszłych plonów.
„Przymrozki dotknęły sadowników w wielu regionach kraju, dlatego przygotowujemy do Komisji Europejskiej wniosek o wsparcie nadzwyczajne” – poinformował Stefan Krajewski, szef Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW).
Fala przymrozków przetoczyła się przez całą Polskę, ale mróz najsilniej uderzył na Mazowszu (rejon grójecko-warecki), w Sandomierskiem, Małopolsce i na Lubelszczyźnie.
Największe straty odnotowano do tej pory w województwie lubelskim, które jest jednym z centrów produkcji sadowniczej w Polsce. Dlatego 1 maja 2026 roku minister Krajewski podczas wizyty na Lubelszczyźnie zapowiedział wsparcie dla poszkodowanych rolników ze środków krajowych, na które MRiRW zabezpieczyło pieniądze w swoim budżecie, jak unijnej rezerwy budżetowej na rolnictwo (480 mln euro).
Od poniedziałku wojewodowie mają powoływać komisje do szacowania strat, aby MRiRW, podobnie jak w poprzednich latach mogło wystąpić do Komisji Europejskiej o nadzwyczajną pomoc.
Zarząd Lubelskiej Izby Rolniczej prosił resort o uproszczenie procedur szacowania strat oraz przyspieszenie prac komisji gminnych, tak aby pomoc mogła trafić do poszkodowanych w możliwie najkrótszym czasie. LIR-a apelowała również o pilne uruchomienie systemu rekompensat finansowych dla rolników, którzy ponieśli straty w wyniku ostatnich przymrozków.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.