Koszmar Brukseli coraz bardziej prawdopodobny? Politico: elity w szoku

Scenariusz, którego od miesięcy obawiają się europejskie elity, przestaje być polityczną fantazją. Coraz więcej wskazuje na to, że w wyborach prezydenckich we Francji w 2027 roku do drugiej tury mogą wejść kandydaci reprezentujący dwa polityczne bieguny.

Źródło: Politico

01.06.2026. 10:09

Koszmar Brukseli coraz bardziej prawdopodobny? Politico: elity w szoku

Najnowsze sondaże pokazują wyraźny wzrost poparcia dla przywódcy skrajnej lewicy Jeana-Luca Mélenchona, który jeszcze kilka miesięcy temu był przez wielu obserwatorów uznawany za polityka schodzącego ze sceny. Badania wskazują, że lider partii Niepokorna Francja (La France insoumise) ma realne szanse wyprzedzić kandydatów centrum i awansować do decydującego starcia z liderem prawicowego Zjednoczenia Narodowego (Rassemblement National) Jordanem Bardellą.

Jak relacjonuje portal Politico, taka perspektywa wywołuje rosnące zaniepokojenie wśród francuskich centrystów. Były premier Édouard Philippe ostrzegł, że wybór między "skrajną lewicą a skrajną prawicą" byłby dla kraju „koszmarem”. Podobnie minister sprawiedliwości Gérald Darmanin ocenił, że ignorowanie rosnącej pozycji Mélenchona oznaczałoby polityczną ślepotę.

Problemem centrum pozostaje jednak brak jedności. Philippe rywalizuje o wyborców z byłym premierem Gabrielem Attalem, a podziały w obozie umiarkowanym mogą doprowadzić do rozproszenia głosów. Politolog Bruno Cautrès ostrzega, że przedłużająca się walka między kandydatami centrum może otworzyć drogę Mélenchonowi do drugiej tury.

Tymczasem zarówno prawica, jak i lewica coraz wyraźniej przygotowują się do bezpośredniego starcia. Mélenchon przekonuje, że przyszłe wybory będą pojedynkiem "nas przeciwko nim", podczas gdy w otoczeniu Bardelli panuje przekonanie, że właśnie lider radykalnej lewicy będzie jego głównym rywalem.

Choć większość sondaży przewiduje zdecydowane zwycięstwo Bardelli w takim pojedynku, dla Brukseli i europejskiego establishmentu już sam scenariusz drugiej tury bez kandydata centrum stanowi polityczny sygnał alarmowy. Obie strony sporu pozostają bowiem sceptyczne wobec dalszej integracji europejskiej i obecnego modelu funkcjonowania UE.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Tagi:

Komentarze (0)