Podpisanie porozumienia byłoby najważniejszym przełomem dyplomatycznym od początku wojny, ale nie byłoby jej ostatecznym zakończeniem. Żądania nuklearne prezydenta Trumpa wymagałyby dalszych intensywnych negocjacji. Strona amerykańska wielokrotnie informowała o tym, że jest blisko porozumienia, ale rozmowy ostatecznie stawały w miejscu.
Amerykańscy urzędnicy twierdzą, że ich irańscy odpowiednicy poinformowali ich za pośrednictwem mediatorów, że posiadają niezbędne zgody i są gotowi do podpisania umowy. Potwierdził to urzędnik z jednego z państw mediacyjnych. Amerykańscy negocjatorzy poinformowali Trumpa o szczegółach ostatecznej umowy, ale ten nie podpisał jej od razu. „Prezydent przekazał mediatorom, że potrzebuje kilku dni na przemyślenie” – powiedział wiceprezydent.
Trump rozmawiał w czwartek po południu z emirem Kataru, szejkiem Tamimem Al-Thanim, aby omówić umowę z Iranem. Katar jest kluczowym mediatorem między tymi dwoma krajami.
Jednym z powodów, dla których Trump chce poczekać jeszcze kilka dni, jest chęć upewnienia się, że irańscy urzędnicy podpiszą umowę i się z niej nie wycofają – powiedział portalowi Axios przedstawiciel USA.
„Mam nadzieję, że będziemy kontynuować postępy i prezydent będzie w stanie poprzeć umowę, ale nie jest to oczywiście jeszcze pewne” – powiedział wiceprezydent Vance.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.