Szef Niemieckiego MSZ proponuje odejście od zasady jednomyślności

Johann Wadephul, szef niemieckiego MSZ przedstawił 6-punktowy plan reform UE. Niemcy chcą m.in. wstrzymywania wypłat wszystkich funduszy w przypadku naruszenia praworządności oraz zniesienia zasady jednomyślności na rzecz większości kwalifikowanej w polityce zagranicznej i obronnej.

Źródło: PAP

06.05.2026. 19:41

Szef Niemieckiego MSZ proponuje odejście od zasady jednomyślności

Johann Wadephul, niemiecki minister spraw zagranicznych miał wczoraj odczyt w siedzibie Fundacji Konrada Adenauera w Berlinie, gdzie przedstawił 6-punktowy plan reform Unii Europejskiej. Wystąpienie ma być początkiem ofensywy dyplomatycznej w krajach UE, zwłaszcza tych sceptycznych. Wadephul jest członkiem CDU, której przewodniczącym jest kanclerz Fridrich Merz, i jego bliskim współpracownikiem. Niemieckie media oceniają, że jego plan należy do najdalej idących propozycji reformy Unii Europejskiej od dziesięcioleci.

W Berlinie minister Wadephul opowiedział się w nim przede wszystkim za wstrzymaniem wypłat wszystkich funduszy UE w przypadku naruszenia praworządności przez kraj członkowski oraz zniesieniem zasady jednomyślności w polityce zagranicznej i bezpieczeństwa.

„Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, zasada jednomyślności może narazić nas na egzystencjalne niebezpieczeństwo, ponieważ to kwestia życia i śmierci” – powiedział Wadephul. Argumentował, że szybsze decyzje są możliwe dzięki głosowaniu większością kwalifikowaną, które jest standardową procedurą w większości obszarów unijnej polityki. - Państwa członkowskie będą nadal dążyć do konsensusu, a wyeliminowanie weta ułatwiłoby ten proces - stwierdził.

Jako przykład minister Wadephul podał trwającą przez kilka miesięcy blokadę unijnej pożyczki dla Ukrainy, przez Wiktora Orbana, ustępującego premiera Węgier. Ostatecznie tamtejszy wycofał swój sprzeciw, a państwa UE pod koniec kwietnia jednomyślnie zaakceptowały udzielenie kredytu Ukrainie oraz nałożenie kolejnego pakietu sankcji na Rosję.

W swoim planie reform UE szef niemieckiego MSZ zaproponował też ściślejszą współpracę mniejszych grup państw tam, gdzie nie da się osiągnąć zgody wszystkich krajów członkowski UE. Wśród postulatów znalazły się również nowe formy rozszerzenia Unii. - Możliwa jest wzmocniona, stopniowa integracja, od etapów wstępnych aż po pełne członkostwo - powiedział niemiecki polityk.

Zdaniem Wadephula taki mechanizm mógłby pomóc przełamać zastrzeżenia części państw wobec szybkiego przyjmowania nowych członków, bo traktaty akcesyjne mogłyby też zawierać klauzule dotyczące udostępniania środków finansowych i wzmacniania zasady lojalnej współpracy.

Szef niemieckiego MSZ twierdzi, że Berlin nie jest osamotniony w dążeniu do zmian ustroju UE - propozycje reform ma popierać 12 państw członkowskich. Pozostałe Wadephul chce przekonać rozpoczynając teraz debatę w UE. W najbliższy czwartek spotka się z przedstawicielami ambasad UE, a później z innymi ministrami spraw zagranicznych swojej Europejskiej Partii Ludowej (EPL), której CDU jest członkiem. Podobnie jak Koalicja Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe, współtworzące obecną koalicję rządzącą obecnie w Polsce.

Niemcom udało się zebrać na razie mniej głosów poparcia niż wynosi większość kwalifikowana. Sceptyczne wobec planowanych reform są głównie mniejsze państwa: Węgry, Malta i Cypr, Irlandia, Portugalia, Chorwacja, ale też Francja, czyli drugi największe unijny kraj, z ambicjami na polityczne przewodnictwo.

Według portalu RedaktionsNetzwerk Deutschland, grupującego regionalne portale, nawet część polityków chadeckiej CDU obawia się m.in., że bez jednomyślności, UE mogłaby przyjmować decyzje sankcyjne wbrew stanowisku Niemiec, np. wobec Izraela.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: