Szef Niemieckiego MSZ proponuje odejście od zasady jednomyślności
Johann Wadephul, szef niemieckiego MSZ przedstawił 6-punktowy plan reform UE. Niemcy chcą m.in. wstrzymywania wypłat wszystkich funduszy w przypadku naruszenia praworządności oraz zniesienia zasady jednomyślności na rzecz większości kwalifikowanej w polityce zagranicznej i obronnej.
Johann Wadephul, niemiecki minister spraw zagranicznych miał wczoraj odczyt w siedzibie Fundacji Konrada Adenauera w Berlinie, gdzie przedstawił 6-punktowy plan reform Unii Europejskiej. Wystąpienie ma być początkiem ofensywy dyplomatycznej w krajach UE, zwłaszcza tych sceptycznych. Wadephul jest członkiem CDU, której przewodniczącym jest kanclerz Fridrich Merz, i jego bliskim współpracownikiem. Niemieckie media oceniają, że jego plan należy do najdalej idących propozycji reformy Unii Europejskiej od dziesięcioleci.
W Berlinie minister Wadephul opowiedział się w nim przede wszystkim za wstrzymaniem wypłat wszystkich funduszy UE w przypadku naruszenia praworządności przez kraj członkowski oraz zniesieniem zasady jednomyślności w polityce zagranicznej i bezpieczeństwa.
„Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, zasada jednomyślności może narazić nas na egzystencjalne niebezpieczeństwo, ponieważ to kwestia życia i śmierci” – powiedział Wadephul. Argumentował, że szybsze decyzje są możliwe dzięki głosowaniu większością kwalifikowaną, które jest standardową procedurą w większości obszarów unijnej polityki. - Państwa członkowskie będą nadal dążyć do konsensusu, a wyeliminowanie weta ułatwiłoby ten proces - stwierdził.
Jako przykład minister Wadephul podał trwającą przez kilka miesięcy blokadę unijnej pożyczki dla Ukrainy, przez Wiktora Orbana, ustępującego premiera Węgier. Ostatecznie tamtejszy wycofał swój sprzeciw, a państwa UE pod koniec kwietnia jednomyślnie zaakceptowały udzielenie kredytu Ukrainie oraz nałożenie kolejnego pakietu sankcji na Rosję.
W swoim planie reform UE szef niemieckiego MSZ zaproponował też ściślejszą współpracę mniejszych grup państw tam, gdzie nie da się osiągnąć zgody wszystkich krajów członkowski UE. Wśród postulatów znalazły się również nowe formy rozszerzenia Unii. - Możliwa jest wzmocniona, stopniowa integracja, od etapów wstępnych aż po pełne członkostwo - powiedział niemiecki polityk.
Zdaniem Wadephula taki mechanizm mógłby pomóc przełamać zastrzeżenia części państw wobec szybkiego przyjmowania nowych członków, bo traktaty akcesyjne mogłyby też zawierać klauzule dotyczące udostępniania środków finansowych i wzmacniania zasady lojalnej współpracy.
Szef niemieckiego MSZ twierdzi, że Berlin nie jest osamotniony w dążeniu do zmian ustroju UE - propozycje reform ma popierać 12 państw członkowskich. Pozostałe Wadephul chce przekonać rozpoczynając teraz debatę w UE. W najbliższy czwartek spotka się z przedstawicielami ambasad UE, a później z innymi ministrami spraw zagranicznych swojej Europejskiej Partii Ludowej (EPL), której CDU jest członkiem. Podobnie jak Koalicja Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe, współtworzące obecną koalicję rządzącą obecnie w Polsce.
Niemcom udało się zebrać na razie mniej głosów poparcia niż wynosi większość kwalifikowana. Sceptyczne wobec planowanych reform są głównie mniejsze państwa: Węgry, Malta i Cypr, Irlandia, Portugalia, Chorwacja, ale też Francja, czyli drugi największe unijny kraj, z ambicjami na polityczne przewodnictwo.
Według portalu RedaktionsNetzwerk Deutschland, grupującego regionalne portale, nawet część polityków chadeckiej CDU obawia się m.in., że bez jednomyślności, UE mogłaby przyjmować decyzje sankcyjne wbrew stanowisku Niemiec, np. wobec Izraela.
Johann Wadephul, niemiecki minister spraw zagranicznych uważa, że jego rząd powinien prowadzić dialog z USA, by ustalić, które decyzje dotyczące zmniejszenia kontyngentu są ostateczne. A jakie możliwości ma Berlin, by je zmienić.
W środę zapadła decyzja państw Unii Europejskiej o rozpoczęciu prac nad projektem traktatu akcesyjnego Czarnogóry. Otwiera to nowy etap na drodze tego kraju do członkostwa we Wspólnocie.
Wydobycie węgla brunatnego w odkrywce Tomisławice (Wielkopolska) miało zakończyć się do połowy 2026 r. Ale jej właściciel, grupa ZE PAK, jest związana umową z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi na dostawy energii do końca 2026 r. Zaprzestanie produkcji oznacza kary, a alternatywy na razie brak.
W środę od wczesnego rana do akcji gaszenia pożaru lasu na Lubelszczyźnie ponownie zaangażowane zostaną śmigłowce. Tak zapowiedział szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Doradca ukraińskiego ministra obrony Serhij Sternenko oświadczył w środę rano, że Rosja naruszyła rozejm wprowadzony w nocy z 5 na 6 kwietnia i przeprowadziła szereg ataków na terenie Ukrainy. Niweczy to zawieszenie broni, którego Kreml domagał się na 9 maja.
Komisja Europejska zaleca państwom członkowskim, aby wykluczyły sprzęt chińskich firm Huawei i ZTE z infrastruktury wykorzystywanej przez operatorów w UE.
Sprawca groźnego ataku w Lipsku, który wjechał samochodem w pieszych, ponownie trafił do zakładu psychiatrycznego. Prokuratura uznała, że 33‑latek nadal stanowi zagrożenie, a motyw jego działania pozostaje nieznany.
Dzisiaj minął termin na składanie zgłoszeń do udziału w konkursie na pomnik poświęcony polskim ofiarom II wojny światowej oraz ofiarom niemieckiej okupacji w Polsce w latach 1939–1945, który ma stanąć w centrum Berlina. Zwycięzca ma być wybrany w grudniu.
Sekretarz Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA Markwayne Mullin w rozmowie z amerykańskim Newsmaxem przyznał, że administracja Trumpa kontynuuje pełną kontrolę imigracyjną, ale celowo mniej nagłaśnia swoją pracę, by umożliwić agentom sprawniejsze działanie.
Systematyczne mordy na ludności cywilnej w Demokratycznej Republice Konga dokonywane przez dżihadystyczne ugrupowanie Sojusz Sił Demokratycznych (ADF) to „zbrodnie wojenne, których świat nie może dłużej ignorować” – alarmuje Amnesty International.
Jeśli ktoś chce mnie krytykować za głoszenie Ewangelii, to niech to robi w prawdzie – powiedział 5 maja papież Leon XIV. Wcześniej w jednym z wywiadów prezydent USA Donald Trump po raz kolejny zaatakował słownie Ojca Świętego.
W kanadyjskiej prowincji Alberta narasta napięcie związane z ideą odłączenia tego obszaru od kraju. Organizacja separatystyczna poinformowała w poniedziałek, że złożyła niemal 302 tys. podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w tej sprawie.
Rosja naruszyła zawieszenie broni ogłoszone przez Ukrainę o północy z 5 na 6 maja; oznacza to, że Kreml odrzuca pokój, a Władimirowi Putinowi zależy tylko na paradach wojskowych, a nie życiu ludzi – oświadczył w środę szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha.
Kanadyjskie Siły Zbrojne mierzą się z bezprecedensowym spadkiem jakości nowych kadr. Wewnętrzny raport rysuje dramatyczny obraz sytuacji: obniżenie standardów rekrutacyjnych doprowadziło do problemów z analfabetyzmem, brakiem szacunku wobec kobiet oraz głębokimi konfliktami na tle kulturowym.
Doradca ukraińskiego ministra obrony Serhij Sternenko oświadczył w środę rano, że Rosja naruszyła rozejm wprowadzony w nocy z 5 na 6 kwietnia i przeprowadziła szereg ataków na terenie Ukrainy. Niweczy to zawieszenie broni, którego Kreml domagał się na 9 maja.