Zorganizowane przez m.in. litewską rządową Agencję Innowacji 3-dniowe spotkanie w Wilnie skupiło się dzisiaj na roli sektora kosmicznego w budowaniu odporności i bezpieczeństwa Europy, ze szczególnym uwzględnieniem regionu Morza Bałtyckiego.
Komisarz UE ds. obrony i przestrzeni kosmicznej Litwin Andrius Kubilius zwrócił uwagę na agresywne działania Rosji w regionie Bałtyku. Chodzi przez blokowanie przez rosyjskie służby sygnału GPS (jaming) i wysyłanie fałszywych sygnałów w celu zafałszowania danych nawigacyjnych (spoofing).
- W regionie Bałtyku występują poważne zagrożenia, dlatego obecnie dla bezpieczeństwa chronimy sygnały za pomocą nowej usługi uwierzytelniania wiadomości dla systemu Galileo. Mamy też ambitne plany budowy dodatkowej konstelacji satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej – powiedział komisarz Kubilius.
Zuzana Mazanova z Dyrekcji Generalnej ds. Przemysłu Obronnego i Przestrzeni Kosmicznej Komisji Europejskiej podkreśliła, że bezpieczeństwo nie dotyczy już tylko lądu i morza, ale też przestrzeni kosmicznej. Jej zdaniem, stała się ona „linią frontu” - domeną rywalizacji mocarstw, Wojna w Ukrainie ma być tego bolesnym przykładem pokazującym, że zdolności w sektorze kosmicznym mają decydujący wpływ na przebieg konfliktów.
Przedstawicielka KE wskazała na trzy istotne obszary działań, w których UE może być liderem: rozwój technologii podwójnego zastosowania (cywilnego i wojskowego), dążenie do autonomii strategicznej oraz przywództwo regulacyjne.
W zakresie technologii podwójnego zastosowania (dual-use) Europa - w ocenie Mazonowej - posiada światowej klasy aktywa, czyli systemy: system Galileo (nawigacji GPS), Copernicus (do obserwacji Ziemi) oraz Iris 2 (do bezpiecznej łączności).
Według Mazanovej należy je dostosować do celów obronnych, w tym monitoringu w czasie rzeczywistym. Wspomniała też o projekcie GOVSATCOM, który ma zapewnić suwerenną łączność satelitarną państwom członkowskim UE.
Strategiczna autonomia, czyli zdolność do samodzielnego działania bez polegania na zewnętrznych partnerach to, jej zdaniem posiadanie własnych systemów wynoszenia obiektów na orbitę. – Musimy wynosić nasze europejskie satelity na europejskich rakietach nośnych. Jeśli nie masz dostępu do przestrzeni kosmicznej, jesteś naprawdę zależny od kogokolwiek innego – podkreśliła. Zwróciła też uwagę na ryzyko uzależnienia się od dostawców spoza UE, szczególnie w obszarze mikroprocesorów.
Trzecim filarem europejskiego przywództwa ma być z kolei unijne prawo kosmiczne. Mazanova wskazała, że EU Space Act ma na celu likwidację różnic w przepisach krajowych poszczególnych państw. – Bo my w Europie nie tylko budujemy satelity i rakiety, ale również ustalamy reguły gry – oceniła. Dodała, że celem jest przewidywalne i bezpieczne środowisko biznesowe dla przemysłu kosmicznego.
W ramach konferencji Vilnius Space Days odbędzie się Litewsko-Polskie Forum Biznesu Kosmicznego, zaplanowane na czwartek 7 maja. Spotkanie, w który weźmie udział 20 polskich ma zaprezentować osiągnięcia sektora w obu krajach oraz wskazać obszary o niewykorzystanym potencjale.
Według Pauliusa Kamaitis z litewskiej Agencji Innowacji obecność partnerów z Polski demonstruje siłę międzynarodowej współpracy. Dodał, że region Morza Bałtyckiego staje się istotnym centrum innowacji, co pozwala budować bardziej odporny i konkurencyjny sektor w Europie.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.