Anders Fogh Rasmussen, który pełnił funkcję sekretarza generalnego NATO w latach 2009–2014, zaproponował rozszerzenie "koalicji chętnych" – grupy 35 państw powołanej na początku 2025 roku przez Francję i Wielką Brytanię w celu wsparcia obrony Ukrainy.
Koalicja 35 państw, utworzona początkowo w celu ochrony Ukrainy w przypadku zawieszenia broni, mogłaby rozszerzyć swój zakres działania na bezpieczeństwo kontynentalne, z pełną integracją Kijowa. Rasmussen podkreślił, że przywództwo powinno spoczywać w rękach dwóch europejskich mocarstw nuklearnych, a siedziba koalicji powinna zostać przeniesiona z Paryża do Londynu po pierwszym roku jej funkcjonowania.
„Ukraina będzie faktycznie atutem w ramach tej koalicji chętnych. Niezależnie od wyniku ewentualnych przyszłych negocjacji pokojowych nadal będziemy mieli agresywną Rosję graniczącą z Europą, więc potrzebujemy Ukrainy jako bastionu przeciwko tej agresywnej Rosji. Dlatego uważam, że powinniśmy włączyć Ukrainę do nowej europejskiej architektury bezpieczeństwa, a dzięki temu możemy wzmocnić NATO” – powiedział Rasmussen.
Wypowiedzi Rasmussena pojawiły się po tym, jak Donald Trump określił NATO mianem „papierowego tygrysa”, zarzucając sojuszowi brak wsparcia dla Stanów Zjednoczonych w konflikcie z Iranem. Trump zasugerował również, że wycofanie się USA z NATO jest „czymś więcej niż tylko rozważaną opcją”.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.