Skandaliczne sceny w Hiszpanii. Zawodnikowi odcięło prąd

Skandal w meczu drugiej ligi hiszpańskiej. Bramkarz Esteban Andrada po czerwonej kartce uderzył rywala, wywołując ogromne zamieszanie na boisku. Klub szybko odniósł się do jego zachowania.

Źródło: Canal + Sport, Marca

27.04.2026. 13:44

Skandaliczne sceny w Hiszpanii. Zawodnikowi odcięło prąd

Huesca pokonała 1:0 Real Saragossa w 37. kolejce La Ligi 2(drugi poziom rozgrywkowy w Hiszpanii). Po meczu niewiele mówi się o jego przebiegu, a o tym, co zrobił bramkarz Realu Esteban Andrada.

W doliczonym czasie gry zawodnik wdał się w krótką dyskusję z arbitrem przy linii bocznej. Po chwili podszedł do niego kapitan drużyny rywali Jorge Pulido. Andrada odepchnął go, za co sędzia ukarał go drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką.

I wtedy dopiero się zaczęło. Bramkarz z Saragossy całkowicie stracił nad sobą panowanie, ruszył w kierunku Pulido i uderzył go pięścią w twarz. Na boisku doszło do przepychanek pomiędzy zawodnikami i sztabami obu drużyn. Finalnie sędzia ukarał czerwoną kartką dodatkowo Daniego Tasendę z Realu Saragossa i Dani Jimenez z Hueski.

Real Saragossa przeprasza za skandaliczne zachowanie Andrady

Niedługo po meczu skandaliczny wybryk Andrady skrytykował jego klub Real Saragossa. "Klub stanowczo potępia incydent, który w niedopuszczalny sposób splamił mecz o szczególnym znaczeniu dla naszego regionu. To jest po prostu niedopuszczalne. Jeśli chodzi o naszego zawodnika Estebana Andradę , klub przeanalizuje wydarzenia i podejmie odpowiednie środki dyscyplinarne" - czytamy w oświadczeniu.

Głos w tej sprawie zabrał sam Andrada, który przeprosił za swoje zachowanie. "Bardzo mi przykro z powodu tego, co się stało. To nie jest dobry wizerunek dla klubu, dla kibiców. Chcę przeprosić Jorge Pulido, ponieważ jesteśmy kolegami z boiska" - powiedział, cytowany przez "Markę".

Zdaniem hiszpańskich mediów bramkarzowi grozi nawet 12 meczów zawieszenia.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: