Sędziowie z zabezpieczeniem od strasburskiego ETCz, ale bez zgody Trybunału Konstytucyjnego

Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał 5 maja decyzję o zabezpieczeniu nakazującym Polsce zaprzestanie utrudnień w objęciu i wykonywaniu obowiązków przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wybranych przez Sejm 13 marca br. Polski Trybunał Konstytucyjny nie uznaje kompetencji ETPCz w tym zakresie.

Źródło: PAP

06.05.2026. 18:50

Sędziowie z zabezpieczeniem od strasburskiego ETCz, ale bez zgody Trybunału Konstytucyjnego

Decyzja o zabezpieczeniu, wydana przez ETPCz nastąpiła w odpowiedzi na wniosek złożony przez czworo sędziów, którzy od czasu wybrania ich przez większość sejmową, nie zostali zaprzysiężeni i nie są dopuszczani do orzekania. Są to: Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda.

We wtorek ETPCz podjął ją jednomyślnie w 7-osobowym składzie. „W interesie stron i w celu należytego prowadzenia postępowania” trybunał w Strasburgu nakazał aby “odpowiednie władze powstrzymały się od utrudniania podjęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich” w charakterze sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez osoby składające wniosek (do ETPCz), do czasu wszelkiej nowej decyzji w jego sprawie.

13 marca br. Sejm wybrał łącznie sześcioro sędziów TK. Następnie prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowania od dwojga z nich: Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. Nie przyjął ich dotychczas od pozostałych wybranych osób.

ETPCz zobowiązał we wtorek Trybunał Konstytucyjny do niezwłocznego wykonania obowiązków wynikających z ustawy o statusie sędziego TK. Zwrócił się też do polskiego rządu o przedstawienie „informacji dotyczących sytuacji” wnioskodawców.

Według polityków rządzącej koalicji, decyzja o zabezpieczeniu podjęta przez strasburski trybunał kończy spór kompetencyjny wokół powołania nowych członków Trybunału Konstytucyjnego

- „Europejski Trybunał Praw Człowieka rozstrzygnął jednoznacznie sprawę wybranych przez sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Państwo ma obowiązek usunięcia wszelkich przeszkód uniemożliwiających im orzekanie. Dotarło?” - napisał premier Donald Tusk na platformie X odnosząc się do decyzji ETPCz.

Wtórował mu Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości i prokurator generalny: “Europejski Trybunał Praw Człowieka powiedział jasno: państwo nie może blokować wybranych zgodnie z prawem sędziów Trybunału Konstytucyjnego” - stwierdził.

Według niego decyzja o zabezpieczeniu, choć to nie wyrok: “To nie jest prośba. To nie jest sugestia. To decyzja, którą właściwe władze publiczne w Polsce mają obowiązek wykonać” – napisał minister Sławomir Żurek na platformie X.
„Personel Prezydenta mówi, że najwyższym źródłem prawa w Polsce jest Konstytucja. Zgoda. Tylko że ta sama Konstytucja mówi, że Rzeczpospolita przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego. Nie można zasłaniać się Konstytucją, a potem ignorować jej przepisów” – stwierdził minister sprawiedliwości.

Na wpis premiera odpowiedział w mediach społecznościowych polityk PiS i konstytucjonalista - Bartłomiej Wróblewski. Zdaniem posła Europejski Trybunał Praw Człowieka nie ma kompetencji do rozstrzygania tego typu sporu.

"To nie jest przecież nadsąd konstytucyjny. Nie ma do tego najmniejszych kompetencji." - napisał na portalu X.

Wydaje się, że pat będzie trwał dalej, bo Trybunał Konstytucyjny poinformował, że nie otrzymał żadnej decyzji, a ponadto do kompetencji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nie należy orzekanie w zakresie ustroju konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej Polskiej ani wykonywanie zadań sądu pracy.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: